Jako nowy user witam wszystkich forumowiczów.
Mam pewien problem. Na kilka wakacyjnych dni lipca (między 13-tym a 17-tym) zaplanowałem sobie wraz z przyjacielem wypad do Międzygórza. Naszym celem nie jest siedzenie w pensjonacie na tarasie i popijanie piwa podziwiając okoliczne krajobrazy. Mamy zamiar ów pobyt spędzić dosyć aktywnie. Jednak, jako że niespecjalnie znamy okolicę a dodatkowo nie dysponujemy nadmiarem czasu, potrzeba nam pomocy osób, które mają doświadczenie w wędrówkach pieszych w tym rejonie Sudetów.
Do rzeczy. Nasz wyjazd składa się z pięciu dni roboczych, między poniedziałkiem (dniem przyjazdu) a piątkiem (dniem wyjazdu). Jako, że w poniedziałek do Międzygórza trafimy dosyć późno (w okolicach godziny 14:00) po niedługiej, aczkolwiek męczącej podróży (dwoma autokarami PKS, z Opola do Kłodzka i z Kłodzka do Międzygórza) nie planujemy na ten dzień żadnych wypadów za wyjątkiem spaceru po samej miejscowości służącemu aklimatyzacji (mieszkam na stałe w rejonie depresji, więc będę potrzebował kilku godzin na przyzwyczajenie się do warunków).
We wtorek chcemy wyruszyć w trasę. Naszym celem prawdopodobnie będzie Kletno, gdzie zamierzamy zwiedzić Jaskinie Niedźwiedzią oraz Kopalnie Uranu. Jednak tutaj pojawia się zasadniczy problem. Nie bardzo wiemy którędy wiedzie szlak, jakim kolorem jest oznaczony, na co winniśmy zwracać uwagę, jakie mogą spotkać nas niespodzianki i jaki jest prawdopodobny czas wędrówki tam oraz z powrotem. Tutaj liczę na pomoc ludzi, którzy o tym szlaku mają pojęcie i chcą się swoją wiedzą podzielić pomagając innym.
W środę chcielibyśmy odpocząć, aczkolwiek nie wykluczamy podejścia pod Igliczną przez Wodospad Wilczki oraz Zaporę. Tutaj także potrzebujemy niewielkiej pomocy. Na Iglicznej bywałem wielokrotnie, jednak zawsze skracałem przechodząc z miasteczka schodami tuż obok Kościoła św. Józefa i dalej przez tereny Kaplicy Górskiej leżącej przy drodze do Domku Myśliwskiego Księżnej Orańskiej. Wodospad Wilczki także nie jest mi obcy. Na Zaporę niestety nigdy nie trafiłem i nie mam pojęcia jak tamtymi okolicami wejść na Igliczną.
Na czwartek rezerwujemy wejście na Trójmorski Wierch. Tutaj jak w przypadku drogi do Kletna. Nie mam żadnego pojęcie jak się tam dostać, więc będzie potrzebny wyczerpujący opis.
W piątek chcemy zdobyć Śnieżnik. Trasę znam doskonale, poradzę sobie bez problemów, więc szczęśliwie pomoc nie jest konieczna.
Liczę na porady zapalonych wędrowców. Każda wskazówka będzie cenna.
Pozdrawiam,
Maciej
Międzygórze: Trasy Piesze
na miejscu kupisz mapę papierową, a póki co:
http://www.stronie.pl/mapa/masyw_snieznika(25).gif
do planowania radzę podejśc elastycznie, wycieczkę do Jaskini Niedźwiedziej bym odbył w dniu najgorszej pogody, szczyty gdy będzie dobra widocznośc
http://www.stronie.pl/mapa/masyw_snieznika(25).gif
do planowania radzę podejśc elastycznie, wycieczkę do Jaskini Niedźwiedziej bym odbył w dniu najgorszej pogody, szczyty gdy będzie dobra widocznośc
Problem polega na tym, że nie bardzo mogę wybrzydzać w kontekście pogody. Ta zmienia się w górach dosyć często i nie wiem czy przykładowo nie będzie całego tygodnia deszczowego lub słonecznego. Gdybym spędzał w Międzygórzu miesiąc, to mógłbym pozwolić sobie na tak elastyczne planowanie. Jednak mam tylko pięć dni, a to nie daje wielu możliwości.
Co do mapy, papierową oczywiście zakupię, bez tego ani rusz przy nieznajomości terenu.
Edit: Według mapy przez ciebie zamieszczonej, jeżeli chciałbym na wyprawie do Kletna mieć wędrówkę dosyć lekką, powinienem wyruszyć z Międzygórza szlakiem zielonym przez Górę Parkową, następnie w okolicach Smrekowca i dalej aż do styku ze szlakiem żółtym, którym przez Gęsią Gardziel doszedłbym aż do Jaskini Niedźwiedziej, tak? Potem zaś z Jaskini spokojnie do Kopalni przez samo Kletno, mam rację?
Na Trójmorski Wierch zaś żółtym przez Jawornicką Polanę, dalej w okolicach Szerokiej Kopy i aż do Przełęczy Puchacza. Potem już zielonym do samego szczytu.
Na Igliczną przez Wilczki i Zaporę zielonym?
A na Śnieżnik czerwonym do hali i zielonym na sam szczyt.
Takim sposobem będę miał różnorodność w trasie. Wszędzie za wyjątkiem Iglicznej mógłbym jako bazę potraktować czerwony do Schroniska Pod Śnieżnikiem i potem rozjazdami w interesujące mnie miejsca. Z tym, że monotonia przemierzania jednej trasy trzykrotnie by mnie dobiła.
W każdym razie dzięki za mapę. No i pytanie. Ile zajęłaby czasu poszczególna wyprawa przy takim rozplanowaniu wędrówek?
Co do mapy, papierową oczywiście zakupię, bez tego ani rusz przy nieznajomości terenu.
Edit: Według mapy przez ciebie zamieszczonej, jeżeli chciałbym na wyprawie do Kletna mieć wędrówkę dosyć lekką, powinienem wyruszyć z Międzygórza szlakiem zielonym przez Górę Parkową, następnie w okolicach Smrekowca i dalej aż do styku ze szlakiem żółtym, którym przez Gęsią Gardziel doszedłbym aż do Jaskini Niedźwiedziej, tak? Potem zaś z Jaskini spokojnie do Kopalni przez samo Kletno, mam rację?
Na Trójmorski Wierch zaś żółtym przez Jawornicką Polanę, dalej w okolicach Szerokiej Kopy i aż do Przełęczy Puchacza. Potem już zielonym do samego szczytu.
Na Igliczną przez Wilczki i Zaporę zielonym?
A na Śnieżnik czerwonym do hali i zielonym na sam szczyt.
Takim sposobem będę miał różnorodność w trasie. Wszędzie za wyjątkiem Iglicznej mógłbym jako bazę potraktować czerwony do Schroniska Pod Śnieżnikiem i potem rozjazdami w interesujące mnie miejsca. Z tym, że monotonia przemierzania jednej trasy trzykrotnie by mnie dobiła.
W każdym razie dzięki za mapę. No i pytanie. Ile zajęłaby czasu poszczególna wyprawa przy takim rozplanowaniu wędrówek?
co do pogody, chodzi mi o to, że jak we wtorek będzie ładnie to lepiej Kletno przełożyc na później, itd.
Czerwony szlak na Halę jest mało ciekawy (jak dla mnie), jak dasz radę z mapę po duktach do polcam zejśc z niego i przez Czarny Dół, Umarły Las i Dziki Stok - tam na pewno nikogo nie spotkacie.
Do Kletna droga długa i pokręcona... z zielonego można przeskoczyc na czerwony i potem ściąc „agrafkę” omijając Gęsią Gardziel.
Na duktach trzeba uważac bo się można pomylic, po ostatnich deszczach nieźle pozarastało...
Trasy które podałeś nie są jakieś forsowne, dzień jest dłuuugi...
Czerwony szlak na Halę jest mało ciekawy (jak dla mnie), jak dasz radę z mapę po duktach do polcam zejśc z niego i przez Czarny Dół, Umarły Las i Dziki Stok - tam na pewno nikogo nie spotkacie.
Do Kletna droga długa i pokręcona... z zielonego można przeskoczyc na czerwony i potem ściąc „agrafkę” omijając Gęsią Gardziel.
Na duktach trzeba uważac bo się można pomylic, po ostatnich deszczach nieźle pozarastało...
Trasy które podałeś nie są jakieś forsowne, dzień jest dłuuugi...
Nie znam wszystkich duktów, więc wolałbym nie ryzykować, ale powiem szczerze, że nazwy takie jak Czarny Dół, Umarły Las czy Dziki Stok pobudzają wyobraźnię.
Może się skuszę nie wiem, nie jestem w stanie teraz tego określić. Co zaś tyczy się Kletna, nie bardzo to widzę, w Jaskini Niedźwiedziej wymagają rezerwacji no konkretny dzień i godzinę. A że trasy mało forsowne, nie należymy do wielce wysportowanych mężczyzn, ja wręcz przeciwnie, jestem posiadaczem dwudziestokilogramowej nagwagi. 
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
Dzwonsson pisze:Nie znam wszystkich duktów, więc wolałbym nie ryzykować, ale powiem szczerze, że nazwy takie jak Czarny Dół, Umarły Las czy Dziki Stok pobudzają wyobraźnię.Może się skuszę nie wiem, nie jestem w stanie teraz tego określić. Co zaś tyczy się Kletna, nie bardzo to widzę, w Jaskini Niedźwiedziej wymagają rezerwacji no konkretny dzień i godzinę. A że trasy mało forsowne, nie należymy do wielce wysportowanych mężczyzn, ja wręcz przeciwnie, jestem posiadaczem dwudziestokilogramowej nagwagi.
Witaj
Co do wejscia na Igilczną zielonym szlakiem to prowadzi on dość stromo powyżej zapory do której dojdziecie tym szlakiem ale musicie isc wychodząc z Międzygórza w kierunku Domaszkowa lub Wilkanowa/reszte koledzy opisali jak coś to pytaj i przestudiuj mape
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina
Właściwie to także dosyć ciekawa propozycja. Tak jak mówiłeś, Drogą Albrechta* do Przełęczy Puchaczówki, dalej przez Siennę do Kopalni Uranu w Kletnie, gdzie zatrzymamy się by zejść do tuneli górniczych z wycieczką. Potem spokojnie Jaskinia Niedźwiedzia i powrót zgodnie ze wcześniejszą wytyczną, żółtym przez Gęsią Gardziel i spokojne odbicie zielonym aż do Międzygórza. Pytanie, jakie widoki i trudności możemy spotkać na niebieskim? Trasa lekka i przyjemna czy raczej dość wymagająca?
*Kolego, jeżeli możesz mi przybliżyć rys historyczny Drogi Albrechta, byłbym wdzięczny. Coś mi mówi, że z tym szlakiem wiąże się jakaś ciekawa opowieść.
Edit: Sam wygrzebałem historię. Ale jest inne pytanie. Jaki jest średni czas przejścia wytyczonymi powyżej drogami między Międzygórzem a Kletnem?
*Kolego, jeżeli możesz mi przybliżyć rys historyczny Drogi Albrechta, byłbym wdzięczny. Coś mi mówi, że z tym szlakiem wiąże się jakaś ciekawa opowieść.
Edit: Sam wygrzebałem historię. Ale jest inne pytanie. Jaki jest średni czas przejścia wytyczonymi powyżej drogami między Międzygórzem a Kletnem?
- baniak
- wędrowiec
- Posty: 487
- Rejestracja: 05-09-2006 19:52
- Lokalizacja: Śnieżnicka Kraina(Stronie Śląskie)
Dzwonsson pisze:Właściwie to także dosyć ciekawa propozycja. Tak jak mówiłeś, Drogą Albrechta* do Przełęczy Puchaczówki, dalej przez Siennę do Kopalni Uranu w Kletnie, gdzie zatrzymamy się by zejść do tuneli górniczych z wycieczką. Potem spokojnie Jaskinia Niedźwiedzia i powrót zgodnie ze wcześniejszą wytyczną, żółtym przez Gęsią Gardziel i spokojne odbicie zielonym aż do Międzygórza. Pytanie, jakie widoki i trudności możemy spotkać na niebieskim? Trasa lekka i przyjemna czy raczej dość wymagająca?
*Kolego, jeżeli możesz mi przybliżyć rys historyczny Drogi Albrechta, byłbym wdzięczny. Coś mi mówi, że z tym szlakiem wiąże się jakaś ciekawa opowieść.
Edit: Sam wygrzebałem historię. Ale jest inne pytanie. Jaki jest średni czas przejścia wytyczonymi powyżej drogami między Międzygórzem a Kletnem?
Trasa niebieskim szlakiem z Międzygórza do przeł puchaczówka to niedzielna traska- podejście z Międzygórza do drogi Albrechta, potem jeszcze jedno do wyjscia na asfalt drogi na przekaznik następnie z górki do siennej i asfaltem podejście ale krótkie z widokami na Czarną Góre/dalej do Kletna na dół,ale za to podejście Gęsią gardzielą żółtym szlakiem do przeł Śnieżnickiej troszku Was wypoci gdzie dalej szlakiem niebieskim bądz zielonym do M-górza na dół kamienistymi drogami.
Na szlaku niebieskim M-górze-przeł Puchaczówka cieniutkie widoki na doline Nysy Kłodzkiej i G.Bystrzyckie
czas przejścia to
Wolne przewodnictwo-Śnieżnicka Kraina
Łe, Translator Google nigdy nie oddaje właściwie sensu tekstu. Więc tłumaczę, oczywiście nie dosłownie, gdyż wtedy otrzymamy straszny badziew.
"Obyś nie śnił zbyt wiele o tych wszystkich poległych,
Ale śnij za to o zwycięstwie i o władzy.
I nie myśl już nawet na temat wizji pokoju,
Śpij słodko, Panie Prezydencie."
Oczywiście, w luźnym tłumaczeniu brak rymu i tekst wydaje się być wyrwanym z kontekstu. W każdym razie całość (z roku 1966) traktuje na temat protestu przeciwko Wojnie Wietnamskiej i działaniom Lyndona B. Johnsona, 36-ego prezydenta USA. Tutaj całość tłumaczona na język angielski, a tutaj sam kawałek.
"Obyś nie śnił zbyt wiele o tych wszystkich poległych,
Ale śnij za to o zwycięstwie i o władzy.
I nie myśl już nawet na temat wizji pokoju,
Śpij słodko, Panie Prezydencie."
Oczywiście, w luźnym tłumaczeniu brak rymu i tekst wydaje się być wyrwanym z kontekstu. W każdym razie całość (z roku 1966) traktuje na temat protestu przeciwko Wojnie Wietnamskiej i działaniom Lyndona B. Johnsona, 36-ego prezydenta USA. Tutaj całość tłumaczona na język angielski, a tutaj sam kawałek.
Na Forum Portalu Społeczności Żydowskiej? Jeżeli tak to serdecznie witamy.
Interesuje mnie kolejna kwestia. Jak w świetle ostatnich podtopień wygląda sytuacja w Międzygórzu, Kletnie i okolicach?
Interesuje mnie kolejna kwestia. Jak w świetle ostatnich podtopień wygląda sytuacja w Międzygórzu, Kletnie i okolicach?
Dzwonsson pisze:Na Forum Portalu Społeczności Żydowskiej? Jeżeli tak to serdecznie witamy.
Miły gest
Dzwonsson pisze:Interesuje mnie kolejna kwestia. Jak w świetle ostatnich podtopień wygląda sytuacja w Międzygórzu, Kletnie i okolicach?
Ze względu na położenie te miejsca są w miarę bezpieczne. Gorzej z dojazdem, przynajmniej w tej chwili, sądząc z informacji widocznych i na tym forum i z tego co przekazują media. Ale w miare bezpiecznie nie oznacza, że na pewno. Niewiele dalej, po drugiej stronie grzbietu Gór Rychlebskich, w piątek wieczorem przez wioskę Stara Cervena Voda po dwudziestominutowej ulewie przeszła fala dwumetrowej wysokości.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”