tym razem okolice Cieszowa, Jaskulina i Dobromierza.
Początek późno bo około 12, miałem nadzieję, że choc trochę się ociepli. No i się ociepliło do -14
Całośc wycieczki ca 4,5 godziny, gębę mi wyszczypało ale przy takim mrozie śnieg jest suchutki. Po upadku wystarczy się otrzepac i nie ma śladu, nic nie przymarza, pocenie prawie nie występuje...
