PKP

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 15-02-2010 11:05

pytanie jaka będzie cena biletów. Bo jeśi taka jaka jest z reguły przy połączeniach międzynarodowych, to bardziej będzie się opłacało jechać autem przy dwóch osobach (a może i przy jednej)...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 15-02-2010 11:23

Pudelek pisze:pytanie jaka będzie cena biletów. Bo jeśi taka jaka jest z reguły przy połączeniach międzynarodowych, to bardziej będzie się opłacało jechać autem przy dwóch osobach (a może i przy jednej)...


Marcin, tak jak teraz do granicy oferta krajowa Przewozów Regionalnych, od granicy oferta DB Regio - bilety do zakupu w automacie w pociągu.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 15-02-2010 12:38

no, to jest rozsądna oferta. Pamiętam, że kiedyś w takich przypadkach trzeba było też opłacać "przejściówkę" przez przejazd przez granicę (przy czym ja nigdy nie opłacałem, bo zawsze trafiało się na sympatycznych konduktorów z drugiej strony :)), jak to wygląda teraz?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 15-02-2010 13:36

Pudelek pisze:no, to jest rozsądna oferta. Pamiętam, że kiedyś w takich przypadkach trzeba było też opłacać "przejściówkę" przez przejazd przez granicę (przy czym ja nigdy nie opłacałem, bo zawsze trafiało się na sympatycznych konduktorów z drugiej strony :)), jak to wygląda teraz?

Jeżeli uda się kupić niemiecki Sachsen Ticket w automacie to jest on ważny do Zgorzelca, polski bilet turystyczny zaś obowiązuje do Görlitz.

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 15-02-2010 14:41

wirek pisze:Eee, no to pewnie na Święto Pracy zdążą. Dla mnie to akurat termin maratonu w Jelczu - Laskowicach, więc też mam powód żeby się w pierwszym pociągu nie tłoczyć :P


Jednym słowem, można lekką ręką termin otwarcia tego odcinka przesunąć na póżne lato lub nawet wczesną jeień. :)
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 15-02-2010 22:11

Kolejny ciekawy list czytelnika. Miejsce akcji wrocławski dworzec PKP.
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3575 ... halam.html

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 15-02-2010 22:38

A jeśli chodzi o bilet Wrocław - Drezno (mega ciasnym szynobusem pospiesznym prowadzonym przez DB - jechałam nim tydz. temu) to bardziej opłaca się przy dwóch osobach jechać samochodem. Ja jeżdżę tylko do Zgorzelca (lub Węglińca), a stamtąd Paszczak samochodowo już transportuje :)

A tutaj link do artykułu o Przewozach Regionalnych: http://interia360.pl/artykul/lekcja-eko ... nych,31055

gar
stary wyga
Posty: 1514
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 15-02-2010 22:59

1050 - Trnova hora
Gryf pisze: Jednym słowem, można lekką ręką termin otwarcia tego odcinka przesunąć na póżne lato lub nawet wczesną jeień. :)

Ja się boję że przesuną na koniec października. Pociąg pojeździ przez jakieś 90 dni (trochę października, listopad i początek grudnia) a potem go zlikwidują ze względu na marną frekwencję
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 16-02-2010 07:39

To by było fajnie, jakby kolej uruchomiła połączenie Szklarska Poręba - Harrachov na wakacje (jak Lwówek - Trutnov) a zamknęła na Bieg Piastów :P

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 16-02-2010 13:17

Gar Wirek

O frekfencję nie martwiłbym się bo trasa jest jedną z najbardziej malowniczych w tej części Europy, zwłaszcza jeśli taki wyjazd rozpocznie się w Kłodzku czy trutnowie i zjedzie do Liberca a potem gdzieś dalej koleją lub z buta. Jeśli polacy zawiodą to nie nawalą Czesi czy nawet Niemcy.
Niecierpliwi mnie otwarcie trasy.

Jak pociągi będą hulać w te i nazad to trasa będzie odśnieżana.

Kolejka wąskotorowa w Gorganach.
http://www.duszki.pl/kurierg/artykuly/2 ... 5_mini.pdf - str. 16 .
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl

gar
stary wyga
Posty: 1514
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 16-02-2010 19:27

1051 - ???

Gryf pisze:Gar Wirek
O frekfencję nie martwiłbym się bo trasa jest jedną z najbardziej malowniczych w tej części Europy, zwłaszcza jeśli taki wyjazd rozpocznie się w Kłodzku czy trutnowie i zjedzie do Liberca a potem gdzieś dalej koleją lub z buta. Jeśli polacy zawiodą to nie nawalą Czesi czy nawet Niemcy.


Jeśli PKP będzie układała rozkład jazdy to jednak bym się obawiał, a kto sporo jeździ pociągami ten wie o co mi chodzi.
Wszystko co piękne jest przemija, wszystko co piękne jest zostaje ...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 25-02-2010 00:24

[od tematu] Gar, Ty żyjesz jeszcze? :D

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 25-02-2010 19:10

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,7555 ... _ilu_.html

abstrahując od głównego tematu - likwidacja SOKistów to wreszcie jakiś rozsądny pomysł. Poczucia bezpieczeństwa nie zwiększają (chyba, że ktoś się boi pijących w przedziale piwo albo jeżdzących po peronie rowerem), inteligencją nie grzeszą (przynajmniej ja na takich nie trafiłem), kulturą też nie, a patrząc na niektóre persony to można się domyślić, dlaczego nie przyjęto ich np. do policji...

teraz jeszcze przydałoby się zlikwidować Straż Miejską, bo to kolejna formacja, która jest całkowitym nieporozumieniem. No chyba że gonienie nielegalnych przekupek czy pijących piwo pod blokiem jest wystarczającym powodem, aby dalej łożyć w nich pieniądze...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 25-02-2010 21:19

To nie ostatnia nowość Pudelku.

Posłowie chcą, aby każdym pociągu powstała strefa całkowitej ciszy. W przedziałach, które ona obejmie nie będzie można telefonować, słuchać muzyki, a nawet głośno rozmawiać ze współpasażerami. Niebawem mają ruszyć prace nad odpowiednim projektem - ustalił TOK FM.

Po co w polskich pociągach ciche miejsca? Pomysłodawca takiego rozwiązania poseł Jan Rzymełka z Platformy twierdzi, że są one potrzebne dla tych pasażerów, którzy pragną w podróży spokoju. Bo teraz - jego zdaniem - w przedziałach panuje zbyt duży hałas. I to wcale nie tylko spowodowany stukotem kół o szyny, ale przez głośno zachowujących się pasażerów.

- Co drugi dzień podróżuję z Katowic do Warszawy. Już mniej więcej wiem, kto jaki biznes prowadzi w tym wagonie, bo non stop wydaje dyspozycje. Inni pasażerowie pytają, jak się gotuje owsiankę, bądź głośno komentują swoje prywatne sprawy - zauważa poseł Rzymełka. W rozmowie z TOK FM skarży się, że przez głośne rozmowy telefoniczne współpasażerów spokojnie nie można przeczytać gazety czy książki.

Strefa ciszy miałaby objąć kilka przedziałów w składzie, oznaczonych specjalnym znakiem. Jakiekolwiek rozmowy czy słuchanie muzyki nawet w słuchawkach byłoby w nich zakazane. Kupując miejscówkę do takiego przedziału nie ponosilibyśmy dodatkowych kosztów.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... przez.html
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 25-02-2010 21:31

to też czytałem :D oczywiście domyślam się, że chodzi o PKP IC, bo w PR raczej ciężko byłoby cokolwiek wydzielić.

Ale czlowiek się zadziwia nad pomysłodawcą posłów. Zamiast najpierw zająć się dziadowskimi wagonami (skrzypiące drzwi potrafią bardziej wkurzyć niż gadatliwa baba), smrodem, syfem, chamską obsługą i innymi rzeczami, zamiast pierdołami?

Ciekawi mnie też jak będą mierzyć poziom hałasu... konduktor będzie przystawiał czytnik decybeli do rozmawiającego za głośno człowieka? Jaka kara go za to czeka? Usunięcie z przedziału bo było za głośno? Taaa, chcę to widzieć :D

Cóż, debili ci u nas dostatek, w Sejmie szczególnie

PS>proponuję wprowadzić taki przedział ciszy dla posła Rzymełki, bo prawdopodobnie chodzi właśnie o jego świety spokój, i sprawa ucichnie
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”