karkonosze, chatka AKT, 13-14.02.

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-02-2010 13:35

Pudelek pisze:
tomaszll pisze:
Gryf pisze:Buba1 jak tam obyczaje w chatce. Chlanie wrzaski i ćpanie? Pamiętasz imię chatara?

Takie obyczaje, jak dla mnie, jednoznacznie dyskwalifikują obiekt. Nie widzę żadnego sensu w chlaniu alkoholu w górach.


to już czytaliśmy dziesiątki razy. Ja natomiast nie widzę żadnego sensu (poza nabijaniem sobie postów, w dodatku jednego po drugim) w pisaniu ciągle tego samego. Wklej to sobie do podpisu, to oszczędzisz sobie wypisywania tego samego a nam czytania kolejnych identycznych postów.

Dlaczego z mojego ostatniego postu wycinasz tylko kawałek przez co wypaczasz sens mojej wypowiedzi?

Po górach wędrują też turyści co w czasie noclegu oczekują ciszy nocnej a nie odgłosów głośnej zabawy czy nawet jakieś morderczej libacji. Lepiej aby wiedzieli, że w pewne miejsca nie warto zaglądać.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 17-02-2010 14:29

Proponuję Ci Tomaszu stworzyć listę miejsc, w których turyści oczekujący ciszy nocnej, takowej w danej chatce, schronisku nie uświadczą. Następnie za pomocą internetu rozprowadzaj ją po wszystkich forach o tematyce górskiej zamiast wypisywania po raz setny tego samego. Tak chyba łatwiej trafisz do rzesz oczekujących spokoju ludzi, a poczucie przysłużenia się światu będzie takie samo.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 17-02-2010 14:36

Raubritter pisze:Proponuję Ci Tomaszu stworzyć listę miejsc, w których turyści oczekujący ciszy nocnej, takowej w danej chatce, schronisku nie uświadczą.
Po co on jeden ma to robić, skoro wielu tu piszących i tak ukazuje takie miejsca, i po raz n-ty te same miejsca właśnie na tym forum?
Obrazek

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 17-02-2010 15:19

Lech pisze:Po co on jeden ma to robić


Wybacz Lechu, zapomniałem jeszcze o Twojej personie!
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 17-02-2010 15:29

tomaszll pisze:Po górach wędrują też turyści co w czasie noclegu oczekują ciszy nocnej a nie odgłosów głośnej zabawy czy nawet jakieś morderczej libacji. Lepiej aby wiedzieli, że w pewne miejsca nie warto zaglądać.

Hmmm, mój brat jest abstynentem, szuka spokoju i zazwyczaj ciszy nocnej, jakoś był z nami w chatce, bardzo mu sie spodobała, na "mordercza libację" nie narzekał, na "odgłosy głośnej zabawy" również, a spało mu sie doskonale, co więcej sam tej nocy ledwie co liznąłem piwo i poszedłem spać dosyc wcześnie. Oprócz mnie uczynilo to kilka osób, o dziwo znikomo pijących i spało się wszystkim doskonale!!
Najlepiej komentować sytuacje w których samemu się nie uczesniczyło...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 17-02-2010 15:37

Raubritter pisze:
Lech pisze:Po co on jeden ma to robić
Wybacz Lechu, zapomniałem jeszcze o Twojej personie!
I przede wszystkim o sobie. Po prostu zamiast stawiać takie propozycje i biernie czekać aż inni je zrealizują, lepiej zrób to sam.
Obrazek

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 17-02-2010 15:39

Lech pisze:I przede wszystkim o sobie. Po prostu zamiast stawiać takie propozycje i biernie czekać aż inni je zrealizują, lepiej zrób to sam.


Wiesz Lechu... tylko ja nie z tych, co to narzekają na picie alkoholu w schronisku i ogólnie rozumianą "zabawę" po ciszy nocnej.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-02-2010 15:42

tomaszll pisze:
Pudelek pisze:
tomaszll pisze:
Gryf pisze:Buba1 jak tam obyczaje w chatce. Chlanie wrzaski i ćpanie? Pamiętasz imię chatara?

Takie obyczaje, jak dla mnie, jednoznacznie dyskwalifikują obiekt. Nie widzę żadnego sensu w chlaniu alkoholu w górach.


to już czytaliśmy dziesiątki razy. Ja natomiast nie widzę żadnego sensu (poza nabijaniem sobie postów, w dodatku jednego po drugim) w pisaniu ciągle tego samego. Wklej to sobie do podpisu, to oszczędzisz sobie wypisywania tego samego a nam czytania kolejnych identycznych postów.

Dlaczego z mojego ostatniego postu wycinasz tylko kawałek przez co wypaczasz sens mojej wypowiedzi?

Po górach wędrują też turyści co w czasie noclegu oczekują ciszy nocnej a nie odgłosów głośnej zabawy czy nawet jakieś morderczej libacji. Lepiej aby wiedzieli, że w pewne miejsca nie warto zaglądać.


jedyną osobą, którą oczekiwałby ciszy nocnej w chatce takiego typu jesteś ty. No, ewentualnie Lech i młodzieżowe obozy wędrowne.

Poza tym wydaje mi się, że ludzie czytający te forum są wystarczająco inteligentni (no, może z wyjątkami), że po przeczytaniu relacji albo galerii nie muszą jeszcze doczytywać twoich uczonych wywodów - tych samych zresztą we wszystkich tematach - i sami wyrobią sobie opinię o danym obiekcie i zdecydują czy chcą tam pójść. Przypuszczam że większość czytających niewiele obchodzi, że dany obiekt jest przez ciebie skreślony - choć przyznam szczerze, że dla niektórych to może być zachęta do jego odwiedzenia ;).

Najlepiej komentować sytuacje w których samemu się nie uczesniczyło...

ooo, mistrzów w tej dziedzinie to na forum niewątpliwie mamy.

PS>Andrzej, twój brat nie może być abstytentem, przecież prawdziwy abstynent i turysta (jakim jest niewątpliwie nasz natchniony Tomasz) nie poszedłby w to miejsce (ani w kilka innych, w których już był). Ja myślę, że to wszystko pozerstwo i spisek uknuty przez określone środowiska (wiadomo jakie)
8)

Po co on jeden ma to robić, skoro wielu tu piszących i tak ukazuje takie miejsca, i po raz n-ty te same miejsca właśnie na tym forum?

słusznie. zamiast ciągle o tym samych chatkach i schroniskach lepiej piszmy wszyscy o wycieczkach po Monoklinie Przedsudeckiej. To przynajmniej się nigdy nie znudzi, a i nie wodzą ludzi na pokuszenie zdjęciami alkoholu i przepitych mord :!:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 17-02-2010 15:47

Raubritter pisze: tylko ja nie z tych, co to narzekają na picie alkoholu w schronisku i ogólnie rozumianą "zabawę" po ciszy nocnej.
To zrób listę obiektów, w których można robić co się chce i bawić się hucznie do białego rana - z przeznaczeniem szczególnie dla osób ze znacznym przytępieniem słuchu (a może i umysłu?), którym nocne hałasy zupełnie nie przeszkadzają.
Obrazek

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 17-02-2010 16:03

Lech pisze:z przeznaczeniem szczególnie dla osób ze znacznym przytępieniem słuchu (a może i umysłu?)


Mocne słowa Lechu, nie powiem. Tak się składa, że na przytępienie słuchu nie narzekam więc może ta druga opcja...? Nie muszę robić takowej listy, gdyż akurat ja nie lamentuje w prawie każdym poście nad fatalnymi warunkami w Polskich schroniskach i innych noclegowniach, nie rozpisuję się porównując kulturę polskich żuli, a ich czeskich odpowiedników, nie załamuję rąk widząc stan polskich szlaków z ich czeskimi odpowiednikami. Oczywiście to tylko kilka przykładów. Poza tym moja wypływająca z głębi serca propozycja była skierowana do Tomasza.
Ostatnio zmieniony 17-02-2010 16:08 przez Raubritter, łącznie zmieniany 1 raz.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4262
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-02-2010 16:07

po za tym nie widzę sensu, skoro jedyne dwie osoby z tego forum (może inne się czają?) co nie mają przytępionego słuchu i tak nie śpią w polskich schroniskach (z pierwszej lepszej chatki to chyba by ich pogonili po pierwszym fochu), więc taka lista byłaby właściwie bezużyteczna
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-02-2010 16:08

Co do libacji to owszem kilka razy przeżyłem takie chamskie zakłócanie ciszy nocnej w górach. I wyciągnąłem z tego wnioski-przeniosłem się do obiektów gdzie respektuje się ciszę nocną.
Jeśli ktoś poszukuje takich obiektów to na tym forum po odpowiedniej wnikliwej lekturze znajdzie odpowiedz. Nie ma potrzeby tworzenia takiej listy.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 17-02-2010 21:07

Pudelek pisze:po za tym nie widzę sensu, skoro jedyne dwie osoby z tego forum (może inne się czają?) co nie mają przytępionego słuchu i tak nie śpią w polskich schroniskach (z pierwszej lepszej chatki to chyba by ich pogonili po pierwszym fochu)
Całkowicie błędnie oceniasz sytuację, a już zupełnie nie orientujesz się w układach koleżeńskich. Jesteś pewien, że nie goszczą w chatkach?

Obrazek

Obrazek

Otóż w w Chatce AKT jej aktualny gospodarz, a mój krajan i przyjaciel od wielu lat - Włodek Bayer (to ten na zdjęciu przy czeskim schronisku kilka postów wcześniej), w pierwszym rzędzie by wykazał pełne zrozumienie dla moich "fochów" czy jak to nazwiesz. Gdybyś tylko spróbował przeciągnąć strunę, pierwszy byś został przez niego pogoniony.
Obrazek

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-02-2010 23:18

Lech pisze:Otóż w w Chatce AKT jej aktualny gospodarz, a mój krajan i przyjaciel od wielu lat - Włodek Bayer (to ten na zdjęciu przy czeskim schronisku kilka postów wcześniej), w pierwszym rzędzie by wykazał pełne zrozumienie dla moich "fochów" czy jak to nazwiesz. Gdybyś tylko spróbował przeciągnąć strunę, pierwszy byś został przez niego pogoniony.

To jest bardzo dobra wiadomość-porządny gospodarz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4998
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 18-02-2010 00:29

Lech pisze:[
Otóż w w Chatce AKT jej aktualny gospodarz, a mój krajan i przyjaciel od wielu lat - Włodek Bayer (to ten na zdjęciu przy czeskim schronisku kilka postów wcześniej), .


lechu, ty sie przyjaznisz z zagorzalym przewodnikiem??? :shock: :shock: :shock:

Lech pisze:[Gdybyś tylko spróbował przeciągnąć strunę, pierwszy byś został przez niego pogoniony.


bynajmniej nie gonil nikogo za wniesienie do chatki alkoholu, nawet sam polewal :) jak rowniez uczestniczyl w spiewach i rozmowach do drugiej w nocy... zreszta zdjecia stolu i imprezy sa..

pewnie jakby kto narzygal na srodku, robil awanture czy zapuscil techno to by pogonil... ale w wiekszosci chatek tak jest...


Wróć do „Relacje z wypraw”