Każdy kiedyś zaczynał.A wydaje mi się że skoro pyta ,to dobrze,lepiej niż ma zgrywać chojraka i przeliczyć się z siłami i dlatego trzeba udzielić konkretnej odpowiedzi a nie takiej jak powyżej.azja pisze:Jeśli tak się wypowiadasz lepiej siedź w domu i ogladaj zdjęcia z wyjazdu letniego bo to .........aaaa zresztą nie moja sprawa
Międzygórze: Trasy Piesze
Re: siemka
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
azja pisze:Sudety mam w małym palcu choć we wszystkich miejscach na pewno nie byłem ale jak ja inwalida 1 grupy bedąc z dzieckiem 11lat i miał wór łykaliśmy zdrowych na szlaku to coś tu nie tak sam powiedz
S
Staaary, wyluzuj. Góry uczą pokory, a kroniki GOPR i TOPR są pełne tych, którzy nie uszanowali tej prawdy. Rozwaga, rozwaga i jeszcze raz rozwaga. I to jako doświadczony turysta powinieneś promować, a nie wyszydzać czyjeś skądinąd rozsądne obawy. Więcej pokory i szacunku.
Dzwonsson pisze:I secundo, czy okoliczne szlaki są wystarczająco bezpieczne dla takiego amatora jak ja, czy lepiej nie mając zimowego doświadczenia nie wybierać się w góry kiedy wszędzie wokół śnieg i lód?
po pierwsze nie wiem co rozumiesz przez "bezpieczne szlaki".. dobrze oznaczone? odsniezone? nie sliskie? uczeszczane?
ale ogolnie wydaje mi sie ze zima zimie nierowna.. jak jest sniegu po pas i caly czas sypie i zawieja to jesli ktos nie jest wyczynowcem to moze rzeczywiscie lepiej posiedziec w dolinach. W taka pogode to nawet mozna sie zgubic wracajac z knajpy do ptsmu
nie obrażając nikogo- to ktoś się chyba pomylił w kwestii zimy w górach nawet tych małych a po drugie nie każdy biega szlakiem po to aby ,,łykac " kolejne kilometry a wracając do tematu to trzeba miec chłodną głowę i dużo wyobrażni.....zima to nie znaczy że nie mamy chadzac po górach,trzeba tylko umiec ocenic sytuację szczególnie pogodową no i nie bądzmy wszyscy Kukuczkami ,nieraz jest potrzeba aby się porządnie ,,uparzyc" aby nabrac pokory nawet do najniższych gór ....osobiście uważam zimę za najpiękniejszą po jesieni porą roku pomimo jak to niektórzy uważają monotoni bieli i braku kolorów ......azja pisze:Sudety mam w małym palcu choć we wszystkich miejscach na pewno nie byłem ale jak ja inwalida 1 grupy bedąc z dzieckiem 11lat i miał wór łykaliśmy zdrowych na szlaku to coś tu nie tak sam powiedz
życie jest piękne ale jest tylko jedno...
@Michał: owszem taki relikt istnieje, korzystamy z jego wątpliwej jakości usług tylko dlatego, że jest po prostu szalenie tani, parę złotych za noc...
@azja: w górach w zimie ostatni raz byłem jako kilkulatek, więc miało to miejsce kawał czasu temu, więc wolę "zbadać teren" pytając o warunki.
W każdym razie nieco więcej konkretów, chodzi mi przede wszystkim o to czy okoliczne szlaki w zimie są stosunkowo często uczęszczane i czy np. czerwony na Śnieżnik z Międzygórza nie obfituje zimą w jakieś nieciekawe niespodzianki?
@azja: w górach w zimie ostatni raz byłem jako kilkulatek, więc miało to miejsce kawał czasu temu, więc wolę "zbadać teren" pytając o warunki.
W każdym razie nieco więcej konkretów, chodzi mi przede wszystkim o to czy okoliczne szlaki w zimie są stosunkowo często uczęszczane i czy np. czerwony na Śnieżnik z Międzygórza nie obfituje zimą w jakieś nieciekawe niespodzianki?
witam
Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami ale nie należy się pękać bo zima.Ja tak miałem póki nie trafiłem 1 listopada na Śnieżkę i tam było ok 2,5m śniegu do tego momentu chodziłem tylko późną wiosną latem i wczesną jesienią.Potem się zmieniło bo okazało się zimą pięknie cały rok tylko jak mówicie z rozsądkiem.Znam kilka takich kilka niezbyt ciekawych przypadków ale to głównie alkohol narkotyki i zbytnia pewność siebie po prowadzenie ludków nie znających terenu.Co do pytania jaki stan szlaków zimą z międzygórza to tak niebieskiego nie polecam jak sporo śniegu ocz.czarny może być wyjeżdżony skuterem ale nie koniecznie czerwony to jak się trafi na pewno święta i sylwek potem kwestja farta zimą najłatwiej było by wbijać z Kletna ale ja generalnie zawsze od Międzygórza idę choć ostatnio ze Stronia bo pasił PKS z Kłodzka bo był wcześniej a moje dziecko jakoś złapało stopa dzięki tym żołnierzom z Kłodzka za podwózkę ale sporo zaoszczędziliśmy czasu.Jak kiedyś w tamtych stronach pracowałem często miejscowi podrzucają.Np.1,20 minut z Gierałtowa do Schroniska ale to fart bo do Stronia pierwsze machane auto a potem od razu trafiłem nyskę pod samą jaskinię ale to stare dobre czasy.Napisz kiedy się wybierasz podam Ci warunki pogodowe ale na pw nie tak.Pozdrawiam A właśnie się dowiedziałem od 9 grudnia do ok 6 stycznia nie będzie mnie raczej na necie bo będę w górach więc pytania albo wcześniej albo potem
Witam wszystkich po niespełna dwuletniej przerwie.
Wreszcie udało nam się zorganizować ponowny wyjazd do Międzygórza. Od czasu naszego ostatniego pobytu mineły trzy lata (wszystkie próby sklecenia czegokolwiek się sypały) i zapewne w Międygórzu i okolicach trochę się zmieniło.
Na początek pytanie do bardziej zorientowanych forumowiczów. Moglibyści polecić nam jakieś stosunkowo tanie miejsce na nocleg? Nie szukamy luksusów (wcześniej korzystaliśmy z FWP), ot byle by były jako tako wygodne łóżka i w miarę miła obsługa.
Z góry dziękujemy.
Wreszcie udało nam się zorganizować ponowny wyjazd do Międzygórza. Od czasu naszego ostatniego pobytu mineły trzy lata (wszystkie próby sklecenia czegokolwiek się sypały) i zapewne w Międygórzu i okolicach trochę się zmieniło.
Na początek pytanie do bardziej zorientowanych forumowiczów. Moglibyści polecić nam jakieś stosunkowo tanie miejsce na nocleg? Nie szukamy luksusów (wcześniej korzystaliśmy z FWP), ot byle by były jako tako wygodne łóżka i w miarę miła obsługa.
Z góry dziękujemy.
Jeżeli juz, to Schronisko na Hali pod Snieznikiem.
A może podjąć ryzyko i tak bez rekomendacji?
http://miedzygorze.pl/?nr=2&id=1
Tak na marginesie, po przeczytaniu kilkuletnoego wątku
:
Mam wrażenie, ze podchodzisz do chodzenia po górach ze zbytnią asekuracją. Nie bardzo wiem co mogłoby się przydarzyć w rejonie Śnieżnika Cos b. groźnego. No moze prócz prócz burzy. Mając mały plecaczek z ubraniem, jedzeniem i piciem, latarką, możesz obawy znacznie wyciszyć (o ile je masz - bo tego nie wiem tak do konca) . Oczywisćie nie będąc sam. Schronisko i tam nocleg, zdobycie Śnieznika, Trójmorskiego Wierchu to plan proszacy się sam. Nocleg w Miedzygórzu uznałbym za nudę.
A może podjąć ryzyko i tak bez rekomendacji?
http://miedzygorze.pl/?nr=2&id=1
Tak na marginesie, po przeczytaniu kilkuletnoego wątku
Mam wrażenie, ze podchodzisz do chodzenia po górach ze zbytnią asekuracją. Nie bardzo wiem co mogłoby się przydarzyć w rejonie Śnieżnika Cos b. groźnego. No moze prócz prócz burzy. Mając mały plecaczek z ubraniem, jedzeniem i piciem, latarką, możesz obawy znacznie wyciszyć (o ile je masz - bo tego nie wiem tak do konca) . Oczywisćie nie będąc sam. Schronisko i tam nocleg, zdobycie Śnieznika, Trójmorskiego Wierchu to plan proszacy się sam. Nocleg w Miedzygórzu uznałbym za nudę.
Byłem kiedyś rodzinnie w kwaterze w Kletnie , było sympatycznie , zaciszniej niż w Międzygórzu , jednakże było to zimą , nie wiem , jak tam wygląda w lecie ruch do Jaskini Niedźwiedziej.
Jeśli miałby przeszkadzać , to na pewno można coś znaleźć również w Bolesławowie , to śliczna spokojna miejscowość.
Jeśli miałby przeszkadzać , to na pewno można coś znaleźć również w Bolesławowie , to śliczna spokojna miejscowość.
@mareki: wybacz, taka już jest holenderska mentalność, do wszystkiego podchodzi się ostrożnie, z głową i szczegółowym planem, stąd moja zachowawczość, nie ma miejsca na spontan. W każdym razie dzięki za link, googlowanie niespecjalnie przynosiło oczekiwane rezultaty. Chyba weźmiemy "Sabat", jak byłem małym bajtlem zawsze tam się zatrzymywaliśmy z rodzicami (wtedy była to jeszcze "Leśniczówka"), ale to było tak dawno, że nie wiedziałem czy dom wypoczynkowy dalej funkcjonuje.
@Michun: w grę wchodzi jedynie Międzygórze - sentyment bierze górę.
@Michun: w grę wchodzi jedynie Międzygórze - sentyment bierze górę.
Nocowałem trzy lata temu w gospodarstwie agroturystycznym
Dom "Pod Błękitnym Dachem"
Milo, spokojnie, przyzwoite warunki.
Polecam
http://jotem.magma-net.pl/dpbd/
Dom "Pod Błękitnym Dachem"
Milo, spokojnie, przyzwoite warunki.
Polecam
http://jotem.magma-net.pl/dpbd/
@miles: dzięki za odpowiedź i rekomendację!
Inna kwestia, mam przed oczami mapę Masywu Śnieżnika i zaciekawiło mnie oznaczenie na szlaku żółtym z Międzygórza na Przełęcz Puchacza. Otóż znajdują się tam oznaczenia <0.25 0.35> oraz w połowie szlaku <0.50 1.20>. Wybaczcie mi bycie kompletną topograficzną lamą, ale o czym informują te oznaczenia? O szerokości szlaku?
Inna kwestia, mam przed oczami mapę Masywu Śnieżnika i zaciekawiło mnie oznaczenie na szlaku żółtym z Międzygórza na Przełęcz Puchacza. Otóż znajdują się tam oznaczenia <0.25 0.35> oraz w połowie szlaku <0.50 1.20>. Wybaczcie mi bycie kompletną topograficzną lamą, ale o czym informują te oznaczenia? O szerokości szlaku?
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”