Spacery z małymi dziećmi.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 26-01-2011 08:58

Lech pisze:[. Jak się kiedyś wędrowało z dziećmi można obejrzeć tu => http://picasaweb.google.com/Klubsudecki ... slideshow/


lechu! wspaniale zdjecia!!! szkoda tylko ze nie opisane...:(

wiec male pytanko:

gdzie znajdowal sie ten obiekt?
http://picasaweb.google.com/Klubsudecki ... 0864920274

i ten
http://picasaweb.google.com/Klubsudecki ... 9710200610

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 26-01-2011 11:32

ten drugi to obserwatorium astronomiczne na Śnieżce

mnie interesuje to zdjęcie:
http://picasaweb.google.com/Klubsudecki ... 0990723858

czy to Obri bouda naprzeciw dzisiejszego Domu Śląskiego? a jeśli tak, to kiedy fotka została zrobiona?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

kaspeed
tramp
Posty: 10
Rejestracja: 20-01-2011 22:34

Postautor: kaspeed » 26-01-2011 21:40

Lech pisze:Witam Krajana z Wielkopolski.


Witam, prawie krajana. Jestem z okolic Nowej Soli(aktualnie) więc serwery mogą poznańskie wyłapywać. Zdjęcia wczoraj oglądałem - bardzo miło, prawie jak w podstawówce. Oglądałem też jakieś wcześniejsze które mi wyskoczyły kiedy szukałem tematów o dzieciach :). Jak się gdzieś wybiorę w końcu wiosną to oczywiście efekty wędrówek przekażę w formie opisu i zdjęć również.

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 26-01-2011 21:49

Pudelek pisze:ten drugi to obserwatorium astronomiczne na Śnieżce

mnie interesuje to zdjęcie:
http://picasaweb.google.com/Klubsudecki ... 0990723858

czy to Obri bouda naprzeciw dzisiejszego Domu Śląskiego? a jeśli tak, to kiedy fotka została zrobiona?
To schronisko faktycznie było naprzeciwko Domu Sląskiego,zostało rozebrane w 1983 r.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 26-01-2011 22:10

skiboy pisze:
Pudelek pisze:ten drugi to obserwatorium astronomiczne na Śnieżce

mnie interesuje to zdjęcie:
http://picasaweb.google.com/Klubsudecki ... 0990723858

czy to Obri bouda naprzeciw dzisiejszego Domu Śląskiego? a jeśli tak, to kiedy fotka została zrobiona?
To schronisko faktycznie było naprzeciwko Domu Sląskiego,zostało rozebrane w 1983 r.


tak właśnie myślałem, że to Obribouda (czy tam Riesenbaude). Szukam trochę więcej informacji o tym obiekcie, ale jest ich w sieci niewiele - tylko kiedy powstało, że po II w. św. zaniedbane, potem był bodajże pożar i w końcu je rozebrali
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 28-01-2011 18:24

Temat, który rozpoczął KASPEED jest wart tego, żeby go rozwijać. Chciałbym więc podzielić się swoimi doświadczeniami ze spacerów z wózkiem. Niestety nie w okolicach Międzygórza - ale może przyda się innym rodzicom:

W Górach Bystrzyckich: Duszniki-Zdrój - schronisko pod Muflonem - Duszniki-Zdrój. Wycieszka na pół dnia, weszliśmy tam z kilkumiecznym dzieckiem w wózku. Bardzo przyjemny spacer lasem, bez problemu z wózkiem - ale raczej w porze, gdy sucho i bezśnieżnie

W Górach Izerskich: Od Świeradowa-Zdrój czy Jakuszyc - niemalże wszędzie (na pewno na Stóg Izerski, do Chatki Górzystków, na Orle) - mnóstwo asfaltu lub dobrych dróg gruntowych. Tutaj ograniczeniem może być tylko śnieg.

W Karkonoszach - ze Szklarskiej Poręby do schroniska Pod Łabskim Szczytem, na Szrenicę i dalej do Śnieżnych Kotłów,
z Karpacza - na Śnieżkę (i wiele innych miejsc po drodze)

W Górach Kaczawskich - pod Ostrzycę (pod schody przed samym szczytem - od strony Bełczyny), Wąwóz Myśliborski, Pod Radogost (od strony Grobli) - raczej na dobrą pogodę (drogi gruntowe)

I jeszcze jedna propozycja - w zasadzie całoroczna - Jelenia Góra - schronisko Perła Zachodu - Jelenia Góra. Bardzo ładna trasa dostępna nawet dla wózków spacerowych.

W Czechach - można z wózkiem przejechać Adrszpaskie Skały.


Wszędzie tam byłem z dzieckiem (dziećmi) w wózku.
Bardzo wygodnie wędruje się z wózkiem, jeśli jedna osoba go pcha, a druga ciągnie. Ja i żonka zrobiliśmy solidny, ponad dwumetrowy "hol" z wygodną rączką i solidnym zaczepem do wózka. W taki sposób można wjechać pod każdą górkę.

Pozdrawiam i zachęcam do takich wycieczek. Mój synek ma już osiem lat i chyba połknął bakcyla, bo teraz bardzo chętnie śmiga ze mną już na własnych nogach.
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 28-01-2011 20:14

tirpiz pisze:Temat, który rozpoczął KASPEED jest wart tego, żeby go rozwijać. Chciałbym więc podzielić się swoimi doświadczeniami ze spacerów z wózkiem.
A co powiesz na coś takiego?

Obrazek
Obrazek

kaspeed
tramp
Posty: 10
Rejestracja: 20-01-2011 22:34

Postautor: kaspeed » 29-01-2011 09:37

Nie widziałem tego w moim egzemplarzu Słodowego :D Swoją drogą bardzo pomysłowe - potrzeba matką.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 29-01-2011 10:31

tirpiz pisze:W Czechach - można z wózkiem przejechać Adrszpaskie Skały.


Ardspackie? przecież tam pełno schodów i innych miejsc, gdzie wózek trzeba by wciągać. Chyba, że jakaś specjalna trasa. To już prędzej Teplickie, one są bardziej płaskie
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-01-2011 11:41

Lech pisze:A co powiesz na coś takiego?

Obrazek


kiedys to ludzie jacys bardziej pomyslowi byli!!! :D

a teraz to tylko patrza kase wydac...i kupic gotowe... :?

Waldi 449
podróżnik
Posty: 200
Rejestracja: 12-12-2009 22:24
Lokalizacja: Nowa Ruda

Postautor: Waldi 449 » 29-01-2011 18:00

..Lechu wielki szacun dla CIEBIE.....pokazałeś chyba z conajmniej trzydziestoletnią historię swojej i Twojej żonki wielkiej pasjii ....co niektórzy forumowicze nie mają tyle lat życia co trwa TWOJA pasja...więc może co niektórym wypadałoby nieraz .....trochę szacunku i ...zwykłe przepraszam.....pozdrawiam i było dla mnie dużą przyjemnościa zobaczyc Twoje fotografie z lat młodości bo mam podobne wspomnienia ......
życie jest piękne ale jest tylko jedno...

Awatar użytkownika
KornelO
podróżnik
Posty: 118
Rejestracja: 08-06-2005 21:56
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: KornelO » 30-01-2011 17:17

tirpiz pisze:Temat, który rozpoczął KASPEED jest wart tego, żeby go rozwijać. [...]
Kiedyś napisałem parę słów tutaj: http://www.sudety.nikt.pl/forum/viewtop ... =2402#2402
I jeszcze tutaj: http://forum.przesieka.pl/viewtopic.php?p=5603#5603
Obrazek

tirpiz
łazik
Posty: 97
Rejestracja: 01-03-2010 21:49
Lokalizacja: Legnica

Postautor: tirpiz » 19-03-2011 15:33

Pudelek pisze:Ardspackie? przecież tam pełno schodów i innych miejsc, gdzie wózek trzeba by wciągać. Chyba, że jakaś specjalna trasa. To już prędzej Teplickie, one są bardziej płaskie


Witam wszystkich po dłuuuuugiej przerwie
My jednak byliśmy w Ardspackich. Oczywiście masz racje - nie dotarliśmy wszędzie tam, gdzie dociera się bez wózków, ale i tak można tam pospacerować z dziećmi.

Pozdrawiam
...nie ma szans bez ryzyka, życia bez napięć a drogi bez niebezpieczeństw...

kaspeed
tramp
Posty: 10
Rejestracja: 20-01-2011 22:34

Postautor: kaspeed » 31-03-2011 10:39

Witam ponownie.

Byłem miesiąc temu, trochę dawniej ze starszą (2,5 roku) córką w Sobótce. Byliśmy bez żadnych pomocy nosidełek czy riksz. Ślęży nie zdobyliśmy, ale nie było powodem zmęczenie. Po pierwsze primo mała cały czas pytała gdzie mama i siostra, po drugie primo z samochodu wyszliśmy około 10 - trochę za późno zważywszy, że około 12-13 zawsze jest w domu siesta. Dlatego po około 3 godzinach marszu (denerwujące, śmieszące a przede wszystkim opóźniające było jak się o wszystko pytała) widząc senność na jej twarzy zabrałem wsio z powrotem i ruszyliśmy w dół. W sumie mała zażyła 4h spaceru z czego około 45 minut na barana. Mi się po tym wszystkim odezwały kamienie w nerkach i następny tydzień spędziłem w domu otumaniony prochami, przez co postanowiłem się nie forsować dopóki mi ich nie skruszą do końca, co może niestety oznaczać rozstanie z górami w tym sezonie letnim. Wnioski jakie się nasuwają - na razie trzeba wędrować raczej rodzinnie i raczej wcześniej - spróbować przenieść małe do auta bez budzenia.

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 31-03-2011 18:02

kaspeed napisał:

przez co postanowiłem się nie forsować dopóki mi ich nie skruszą do końca


Nie licz na to. Będziesz "rodził" je do końca życia. To skaza, tego się nie wyleczy. Mówi Ci to stary "kamieniarz".


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”