schronisko na ślęży

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 08-12-2010 18:09

ecowarrior pisze: (TYMCZASOWY BRAK MIEJSC NOCLEGOWYCH!!!)


Brak miejsc noclegowych wcale nie jest tymczasowy. Zepsuła im się pompa od wody (czy cóś z wodą związanego) już dawno dawno temu, i nie mają w schronisku bieżącej wody, co dyskwalifikuje obiekt do udzielania noclegów. A że obecnym dzierżawcom nie chce się jej naprawiać... to jest jak jest i pewnie jeszcze będzie.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 08-12-2010 19:13

prawie jak kiedyś na Wielkiej Raczy, kiedy przez kilka lat nie mieli ciepłej wody, bo "nagle coś im się zepsuło"...

dziwi mnie, że dzierżawca nie chce zarabiać na noclegach, ale w Polsce dzierżawcy to jakaś inna rasa, którą ciężko ogarnąć rozumem
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 08-12-2010 20:14

Pudelek pisze:dziwi mnie, że dzierżawca nie chce zarabiać na noclegach, ale w Polsce dzierżawcy to jakaś inna rasa, którą ciężko ogarnąć rozumem


Odpowiedź jest bardzo prosta - oni tam na Ślęży zarabiają krocie na samej tylko kuchni i barze. W weekendy latem przy ładnej pogodzie, zjeżdża się tam pół Wrocławia. Przy tych obrotach mają gdzieś noclegi. Poza tym biorąc pod uwagę wiek obecnych dzierżawców na Ślęży, pewnie im się nie chce :roll:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 08-12-2010 21:21

Raubritter pisze:[]

Brak miejsc noclegowych wcale nie jest tymczasowy. Zepsuła im się pompa od wody (czy cóś z wodą związanego) już dawno dawno temu, i nie mają w schronisku bieżącej wody, co dyskwalifikuje obiekt do udzielania noclegów. .


Raubritter pisze:[

Odpowiedź jest bardzo prosta - oni tam na Ślęży zarabiają krocie na samej tylko kuchni i barze. W weekendy latem przy ładnej pogodzie, zjeżdża się tam pół Wrocławia. Przy tych obrotach mają gdzieś noclegi. :



czegos nie rozumiem- brak biezacej wody dyskwalifikuje do udzielania noclegow a do prowadzenia kuchni nie??? :shock: :shock: :shock:

jakos spanie bez wody bez problemu sobie wyobrazam a na przyrzadzenie obiadu "na sucho" juz mi wyobrazni mniej starcza... albo wynalezli wode w proszku w miedzyczasie ;)

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 08-12-2010 21:54

buba1 pisze:
czegos nie rozumiem- brak biezacej wody dyskwalifikuje do udzielania noclegow a do prowadzenia kuchni nie??? :shock: :shock: :shock:


Też dyskwalifikuje. Jedzenie na Ślęży to catering. Nie prowadzą tam "swojej" kuchni.
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

evilla
tramp
Posty: 26
Rejestracja: 21-02-2011 16:18
Lokalizacja: ze Ślęży

Postautor: evilla » 21-02-2011 17:29

Miałam okazję nocować kilka lat w schronisku na szczycie Ślęży. Widzę, że niewiele się tam zmieniło na lepsze.
Pamiętam, że panie cudem się zgodziły na wynajęcie nam pokoju 2 osobowego. Nie było tanio, musieliśmy wpłacić przedpłatę chociaż oprócz nas nie nocował tam nikt inny...

Wzięliśmy sobie pokój bez łazienki, dla mnie oczywistą rzeczą było, że łazienka powinna być gdzieś na korytarzu. Na miejscu okazało się, że nie możemy skorzystać z żadnej łazienki. Kiedy zapytałam czy można skorzystać nawet za dodatkową dopłatą z prysznica, Pani z uśmiechem powiedziała nam: ,,Państwo przecież wykupili pokój bez łazienki". Te kilka dni było straszną męczarnią, dodam że było bardzo zimno w schronisku. Dlaczego tak się dzieje? Tak jak pisaliście, powodem tego jest to, że po prostu im się nie chce sprzątać po turystach, ,,użerać się " z nimi itp. Wystarczająco dużo zarabiają w słoneczne weekendy (a nawet w pochmurne i deszczowe dni czasem trudno znaleźć miejsce w środku.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 21-02-2011 18:03

a z kibla wolno bylo skorzystac? czy trzeba bylo zalatwiac potrzeby pod drzwiami "milej" obslugi? ;)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

evilla
tramp
Posty: 26
Rejestracja: 21-02-2011 16:18
Lokalizacja: ze Ślęży

Postautor: evilla » 21-02-2011 18:10

buba1 pisze:a z kibla wolno bylo skorzystac? czy trzeba bylo zalatwiac potrzeby pod drzwiami "milej" obslugi? ;)
nie no, z kibla było nam dane skorzystać :P . Nie trzeba było wylewać przez okno, co wcale nie zmieniało faktu, że nie chcieli nas tam :wink: . Ciekawa byłam czy coś tam się zmieniło ale widzę że niestety nie. Teraz jak jestem na Ślęży omijam to schronisko szerokim łukiem (wnosząc zapas jedzenia i picia) na swoich plecach.



Wróć do „Noclegi”