Góry Suche - 20-21.10.2012.

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
włodarz
stary wyga
Posty: 1098
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Góry Suche - 20-21.10.2012.

Postautor: włodarz » 24-10-2012 20:37

W Górach Suchych też piękna jesień nastała. W sobotę niestety tylko spacer z Sokołowska do schroniska Andrzejówka i to najkrótszą drogą. Mimo to było pięknie.
W drodze do Andrzejówki.
Obrazek
Obrazek

Andrzejówka.
Obrazek

W drodze powrotnej.
Obrazek
Obrazek

Sokołowsko.
Obrazek

Niedzielny poranek z przymrozkiem. Z dolinki, gdzie kwaterowaliśmy trudno było ocenić co się dzieje wyżej, czy będzie tak ładnie jak w sobotę.Na niedzielę zaplanowałem powrót do domu zielonym szlakiem granicznym.To tylko kilkanaście kilometrów, ale za to ostro do góry, ostro na dół i tak cały czas.
Pierwsze promienie słońca w dolinie.
Obrazek

Po wejściu na przełęcz pod Średniakiem wspinam się na Kozinę i już widzę, że nie jest tak jak dzień wcześniej.
W dole zamglony Viżnov.
Obrazek

Po drugiej stronie doliny Włostowa, Kostrzyna i Suchawa.
Obrazek

Idąc dalej przez Kopicę docieram do Ruprechtickiego Szpicaka. Z wieży oberwuję pasmo graniczne, którym przyszedłem. Po prawej Włostowa.
Obrazek


A tu Włostowa, Suchawa i Kostrzyna w towarzystwie Waligóry.
Obrazek

W kierunku północnym widok na Turzynę , Jeleniec i Gomólnik Mały.
Obrazek

A na płn.-wsch. - Široký vrch (839 m) - tam idę.
Obrazek

Szpicak z podejścia pod Široký vrch. Trochę się chmurzy.
Obrazek

Dalej idę granicą przez Płoniec i Słodną.
Na trasie.
Obrazek

Docieram do przełęczy Trzy Koguty, by zejść do Łomnicy.
Pod przełęczą.
Obrazek

W końcu docieram do Łomnicy, to już jak w domu, i mogę spokojnie uzupełnić płyny wyrobem znanego browaru, podziwiając przy tym panoramę Gór Sowich. W środku zdjęcia optycznie najwyższa Mała Sowa. A i Włodarza widać. :)
Obrazek

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 24-10-2012 20:41

Ale fajnie te promienie ci wyszly!!! :D
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 24-10-2012 21:13

Zawsze z przyjemnością oglądam fotki
z moich rodzinnych stron.
:)

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 25-10-2012 09:36

A ja się tam wybieram w ten weekend :D
Mam nadzieje że pogoda dopisze.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 25-10-2012 11:54

Pamiętam, będąc tam 2 lata temu schodziłem z zamku Rogowiec do Andrzejówki niebieskim szlakiem i tak mnie wyprowadził, że znalazłem się w samej Rybnicy :lol: Zapewne przyczyną była szersza droga którą szedłem i uśpiło to mą czujność a szlak pewnie skręcał gdzieś za krzaczkiem w boczną ścieżynę... Taki już urok tych gór :wink:

voi-vod pisze:A ja się tam wybieram w ten weekend :D
Mam nadzieje że pogoda dopisze.

Na sobotę zapowiadają deszcz ze śniegiem :shock: A tydzień temu jeszcze lato było...

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 25-10-2012 16:55

Dolnoślązak pisze:Na sobotę zapowiadają deszcz ze śniegiem :shock: A tydzień temu jeszcze lato było...

No to będę miał pierwszą zimową wycieczkę :mrgreen:
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 26-10-2012 08:26

Szpiczak i "żółtość" po drodze wymiatają... :D


Wróć do „Relacje z wypraw”