schronisko pod łabskim szczytem

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 27-04-2011 11:50

nie można tak przeremontować jadalni, aby bufet można było zabezpieczyć jak w niemal każdym innym schronisku? jadalnia według regulaminu powinna służyć jako świetlica dla turystów, więc zamykanie jej na noc (rozumiem, że tak jest, jeśli tam ludzie nie nocują) jest nijak w stosunku do tego co powinno być.

Z takich niezabezpieczonych przed turystami bufetów to przypomina mi się tylko Lubań - w pozostałych jest to rozwiązane inaczej...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 27-04-2011 12:28

Pudelek pisze:nie można tak przeremontować jadalni, aby bufet można było zabezpieczyć jak w niemal każdym innym schronisku? jadalnia według regulaminu powinna służyć jako świetlica dla turystów, więc zamykanie jej na noc (rozumiem, że tak jest, jeśli tam ludzie nie nocują) jest nijak w stosunku do tego co powinno być.


Pewnie da się, tylko kto za to zapłaci :-]

Pudelek pisze:
Z takich niezabezpieczonych przed turystami bufetów to przypomina mi się tylko Lubań - w pozostałych jest to rozwiązane inaczej...


Pudel, pamiętasz bacówkę na Lubaniu :-P??

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 27-04-2011 13:06

zawsze napiszę na odwrót - wiadomo, że chodzi o Luboń, a jak było na Luboniu to nie wiem ;)

Pewnie da się, tylko kto za to zapłaci :-]

Pani płaci, pan płaci, oni płacą... :D a tak poważnie - skoro ktoś boi się kradzieży, to trzeba zainwestować w jakąś ochronę (w sensie osłonę bufetu).
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 28-04-2011 14:06

Ariel Ciechański pisze:I wtedy ludzie nocują także w jadalni. Odrębną kwestią jednak jest to, że oznacza to zarwaną noc dla kogoś z obsługi, bo jak wiadomo bufetu nie ma jak zabezpieczyć. Tak to wygląda od strony pani Elżbiety.

Podobnie tłumaczył się 2-3 lata temu dzierżawca (podobno były dzierżawca) Schroniska Szwajcarka w Rudawach. Ponoć kiedyś, kogoś przenocował w jadalni a nad ranem bufet był obrobiony. Tym sposobem Buba, Toperz i ja wylądowaliśmy w jeleniogórski PTSM-ie

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 20-12-2012 22:04

Za schronisko pod Łabskim dam się posiekać. W miniony weekend zatrzymałem się tam z kilkoma znajomymi na dwie noce i po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że to mega-miejscówka, że kocham to miejsce z jego klimatem, charakterystycznym długim bufetem, rewelacyjnym położeniem, życzliwą obsługą. Jedyny minus to ten, że zbyt szybko skończyło się piwo Skalak ;)

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 21-12-2012 08:54

Popieram przedmówcę
schronisko Pod Łabskim
jest moim ulubionym

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 21-12-2012 11:17

Dajcie się posiekać jak Was wyrzucą, albo nie wpuszczą koło 22. Wtedy dawajcie się posiekać.

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 21-12-2012 14:13

Posiekać to bym się nie dał.
Ale... nocowalem Pod Łabskim wiele razy
i zawsze było jak najbardziej pozytywnie,
a przychodziłem o różnych porach.
:wink:

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 21-12-2012 16:55

Ja byłem parę razy osobiście. Parę razy byli moi znajomi. Na piwo się można zatrzymać. Na jedzenie lepiej już nie. Na nocleg absolutnie nie.

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 21-12-2012 21:27

Widać mamy całkiem odmienne
doświadczenia..
Ale to dobrze, świat jest różny,
każdy może mieć swoje zdanie.

Można omijać Łabski szerokim łukiem.
:?

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 22-12-2012 13:24

Human pisze:Dajcie się posiekać jak Was wyrzucą, albo nie wpuszczą koło 22. Wtedy dawajcie się posiekać.


No niestety tego modelu nie przećwiczę. Zazwyczaj dzwonię do schroniska (choćby z trasy) i pytam jakie tam są warunki, czy nie ma przypadkiem jakiejś większej grupy, czy można bezproblemowo przenocować. Jak schronisko jest obłożone to po prostu idę gdzie indziej.

Może inni uważają, że pojawienie się w nocy w schronisku bez zapowiedzi to zwykła rzecz, a pracownicy schroniska - bez względu na to czy schronisko jest pełne czy nie - mają psi obowiązek przyjąć i ugościć Panów Turystów. Dla mnie takie myślenie to aberracja.

Poza tym w pobliżu jest schronisko na Szrenicy, więc nie widzę problemu, żeby Panowie Turyści tam się udali.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 22-12-2012 20:10

To nie jest żadna abberacja, tylko regulamin PTTK. Schronisko ma obowiązek przyjąć o dowolnej porze dnia i nocy, bo tak nakazuje właściciel obiektu. Tak samo jak mają obowiązek udzielić gleby.

Inna sprawa, że przepisy te są przestrzegane poza gasthausami w Tatrach i Karkonoszach. Ale wiadomo, tu i tam jest lepszy gość niż (niech będzie to koszmarne określenie) turysta plecakowy.

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 23-12-2012 09:35

Human pisze:To nie jest żadna abberacja, tylko regulamin PTTK. Schronisko ma obowiązek przyjąć o dowolnej porze dnia i nocy, bo tak nakazuje właściciel obiektu. Tak samo jak mają obowiązek udzielić gleby.



Mylisz się Waćpan. Zapis regulaminu schroniska PTTK brzmi tak: "Turyście, który nie ma możliwości bezpiecznego dotarcia do innego schroniska, stacji kolejowej, miejscowości a także ze względu na zjawiska atmosferyczne, itp. schronisko obowiązane jest udzielić schronienia i jednego noclegu - nawet jeżeli wszystkie miejsca noclegowe są zajęte".


Czyli - wcale nie jest tak, że kiedy mi się zachce to mogę pójść do dowolnego schroniska PTTK i domagać się noclegu bo mi się należy, bo regulamin PTTK itp.
Schronisko ma obowiązek przyjąć mnie przy braku miejsc tylko w określonych, wyjątkowych sytuacjach. W konkretnym przypadku o którym toczy się dyskusja nie widzę problemu - kawałek dalej jest schronisko na Szrenicy, bezproblemowo można zejść do Szklarskiej...

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 23-12-2012 10:08

Przepraszam, a do czego innego służa schroniska? Niczego nie mylę. Mylą turyści, którym się wydaje, że w góry idzie się o 10, a schodzi o 14. Tylko, że to nie jest nawet turystyka, nie mówiąc o outdoorze. To jest zwykłe gejowanie. Od spania to są koleby, namioty, szałasy i wiaty. Schron jest do kiblowania w kompletnej dupówie.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 23-12-2012 11:56

Ja chodzę w góry od 10-14 i nigdy nie miałem do czynienia w sferze intymnej z osobnikiem płci męskiej.
No chyba, że jeszcze wszystko przede mną :).


Wróć do „Noclegi”