Kulka, bym wiedział, że to zdjęcie z Lesistej jest takie strome, to bym się przestraszył idąc tamtędy kilka razy.
Generalnie jakoś tej stromizny nie zauważyliśmy. Zejście jest dość wygodne. W okolicy zdarzają się zejścia dużo gorsze (poza GSS).
Główny Szlak Sudecki 25.04-06.05.2011
Pamiętasz jak się idzie tym szlakiem na szczyt, prosto za mostem, czy w prawo bramą na krowy? Bo tym razem za 3cim podejściem, chcę tam w końcu wleźć Razz
o ile dobrze pamiętam to za tym płotem szło się tą droga dalej i kierujesz się na te drzewa po prawej stronie tam jest droga która idziesz dalej po prawej stronie mijasz stary niemiecki cmentarz i ruiny kaplicy... potem już tylko pod górę
O ostrym zejściu na GSS-ie to można powiedzieć o odcinku Dom Śląski -Kocioł Łomniczki.Na tym z Lesistej Wielkiej do Sokołowska to biegłem w przeciwnym kierunku (pod górę) w ramach treningu .
nie narzekałbym na to zejście, ale miałem wtedy za sobą już ponad 120 km marszu i dla mnie było to zejście mordercze
W okolicy zdarzają się zejścia dużo gorsze (poza GSS).
tak przekonałem się o tym parę razy