
Czeskie Góry Stołowe czyli Broumovská vrchovina
-
sprocket73
- podróżnik
- Posty: 107
- Rejestracja: 04-05-2011 07:19
Czeskie Góry Stołowe czyli Broumovská vrchovina
W długi majowy weekend pogoda nie dopisała, ale wyjazd w czeską część Gór Stołowych, czyli w Broumovská vrchovina i tak był bardzo udany. Może zdjęcia wyszły nie najlepiej, ale przecież tak naprawdę nie o zdjęcia w tym wszystkim chodzi. Działo się dużo, ciekawie i strasznie. Zapraszam do oglądania i czytania nawet tych, co znają te strony dobrze, bo podejrzewam, że odkryją coś nowego.


-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Czeskie Góry Stołowe czyli Broumovská vrchovina
sprocket73 pisze:Może zdjęcia wyszły nie najlepiej
Jaja sobie robisz?
-
teodozjusz
- wędrowiec
- Posty: 447
- Rejestracja: 29-03-2012 19:01
Świetna relacja i zdjęcia, na pewno się niebawem wybiorę w te rejony.
blog - www.grzegorzbijak.pl / miejsca - http://www.gr.introne.com/exploracje
Piękna relacja z przyjemnością się
czyta i ogląda.
Też łazilem po tych ścieżkach,
Jako dziecko mieszkalem niedaleko w Mieroszowie.
Nikt nie zdawał sobie sprawy jake atrakcje są na wyciągnięcie ręki.
Była granica.
Moją ciotkę, w połowie lat piędziesiątych kiedy przyjechala po ślubie do Mieroszowa wylegitymowano na stacji kolejowej.
Nie miala wymaganego zezwolenia na przebywanie w strefie nadgranicznej.
Zostala zatrzymana i wujek musial wyjaśniać, że to jego żona.
Takie to były czasy

czyta i ogląda.
Też łazilem po tych ścieżkach,
Jako dziecko mieszkalem niedaleko w Mieroszowie.
Nikt nie zdawał sobie sprawy jake atrakcje są na wyciągnięcie ręki.
Była granica.
Moją ciotkę, w połowie lat piędziesiątych kiedy przyjechala po ślubie do Mieroszowa wylegitymowano na stacji kolejowej.
Nie miala wymaganego zezwolenia na przebywanie w strefie nadgranicznej.
Zostala zatrzymana i wujek musial wyjaśniać, że to jego żona.
Takie to były czasy
-
sprocket73
- podróżnik
- Posty: 107
- Rejestracja: 04-05-2011 07:19
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
-
sprocket73
- podróżnik
- Posty: 107
- Rejestracja: 04-05-2011 07:19
-
sprocket73
- podróżnik
- Posty: 107
- Rejestracja: 04-05-2011 07:19
No właśnie ,ta dziura to gdześ przy czerwonym szlaku jest?
A wyjście koło Suchodolskiej Niagary?
tu
http://www.mapy.cz/#x=16.279929&y=50.544575&z=15&l=16
Pytam bo chyba się tam wybiorę.
A wyjście koło Suchodolskiej Niagary?
tu
http://www.mapy.cz/#x=16.279929&y=50.544575&z=15&l=16
Pytam bo chyba się tam wybiorę.
-
sprocket73
- podróżnik
- Posty: 107
- Rejestracja: 04-05-2011 07:19
Zbyk, zaczynamy wchodzić w szczegóły i zaczyna robić się to wszystko skomplikowane. Przede wszystkim gdzie jest Hajkova rokle? Robiąc opisy do fotorelacji sprawdzałem w różnych źródłach i spotykałem się z różnymi oznaczeniami. Inaczej miałem na moich dwóch mapach papierowych, a inaczej jest np. tu: http://www.smartmaps.cz/turisticke-mapy/ , gdzie Hajkova, Hruskova i Liśći są pozamieniane miejscami.
Z kolei tutaj jest opis Hruskovej http://www.turistika.cz/mista/hruskova- ... ch-stenach i dla mnie wynika z niego, ze to ona się zaczyna wodospadem (Suchodolską Niagarą), a nie Hajkova.
Więc tak naprawdę nie wiem jak poprawnie ponazywać te rokliny.
W mojej relacji wspominam o Hruskovej i to jest ta, która się kończy wodospadem o którym Ty piszesz.
A Hajkovą zaznaczyłem tu na mapce na różowo:
Strzałką zaznaczona jest dziura (wejście) do niej. Przerywane kropki, to wariant jakim wychodziliśmy do góry (lepiej przetarty). Schodziliśmy głównym jarem Hajkovej.
No i jeszcze zdjęcie tej dziury - wejścia do rokliny i do tych pierwszych wodospadków z drabinkami.
Żeby do niej dojść, trzeba trzymać się potoku jaki idzie przy zielonym szlaku. Tam gdzie zielony szlak skręca w górę i wychodzi z rokliny trzeba dalej trzymać się potoku. Po 100-150 metrach powinieneś wypatrzeć tą dziurę (po lewej stronie). Dziura to jest ten otwór, do którego zmierza dziewczyna na zdjęciu, główna ścieżka idzie w prawo, tam gdzie jest Strzępek - tam nie idź... idź do dziury
Mam nadzieję, że jakoś tam trafisz.
Z kolei tutaj jest opis Hruskovej http://www.turistika.cz/mista/hruskova- ... ch-stenach i dla mnie wynika z niego, ze to ona się zaczyna wodospadem (Suchodolską Niagarą), a nie Hajkova.
Więc tak naprawdę nie wiem jak poprawnie ponazywać te rokliny.
W mojej relacji wspominam o Hruskovej i to jest ta, która się kończy wodospadem o którym Ty piszesz.
A Hajkovą zaznaczyłem tu na mapce na różowo:
Strzałką zaznaczona jest dziura (wejście) do niej. Przerywane kropki, to wariant jakim wychodziliśmy do góry (lepiej przetarty). Schodziliśmy głównym jarem Hajkovej.
No i jeszcze zdjęcie tej dziury - wejścia do rokliny i do tych pierwszych wodospadków z drabinkami.
Żeby do niej dojść, trzeba trzymać się potoku jaki idzie przy zielonym szlaku. Tam gdzie zielony szlak skręca w górę i wychodzi z rokliny trzeba dalej trzymać się potoku. Po 100-150 metrach powinieneś wypatrzeć tą dziurę (po lewej stronie). Dziura to jest ten otwór, do którego zmierza dziewczyna na zdjęciu, główna ścieżka idzie w prawo, tam gdzie jest Strzępek - tam nie idź... idź do dziury
Mam nadzieję, że jakoś tam trafisz.