Ratujmy Samotnię!!!!

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 19-06-2013 08:57

buba1 pisze:Albo sie starzejemy albo sie cos dziwnego dzieje z reszta spoleczenstwa ;)


Raczej staracie się żyć jak dotąd żyliście, a świat zapierdala z prędkością kosmiczną dalej. Za kilka lat z rozrzewniniem będziecie wspominali noclegi na kilkunastoosobowych zbiorówkach... bo będą likwidowane na rzecz mniejszych pokoi, często z łazienkami. Bo gros klientów będą stanowić osoby tego potrzebujące. No cóż jak ja potrzebuję nieskrępowanej wędrówki to biorę namiot :-D. Chociaż jak pokaże relacja z Sudetów czasami plany swoje, a życie swoje...

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 19-06-2013 10:25

Ariel Ciechański pisze:W sumie racja :D. Nie koniecznie trzeba targać kilówkę i kurtkę o wodoodporności 20 000 :-D.


Niekoniecznie, bo dobry (nie twierdzę, że drogi) śpiwór do schroniska można mieć za 150 złotych i oszczędzić 300 gram. Dobre kurtki na membranie 20k ważą teraz i 200 gram, a spakowane są mniejsze od puszki piwa. Czesi są troszkę bardziej zaawansowani ;-)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-06-2013 11:08

Ariel Ciechański pisze: No cóż jak ja potrzebuję nieskrępowanej wędrówki to biorę namiot :-D.


zimą w namiocie spać raczej nie będę, w PN również, idąc samemu także namiotu targać nie będę...

wiedziałem, że rzucisz hasło o pędzącym świecie a my stojących w miejscu - trzeba być ślepym, aby nie zauważyć, że model turystyki się zmienia, ale to nie znaczy, że trzeba robić wszystko, aby do tego pędzącego się modelu dołączać jak najszybciej i jeszcze się z tego cieszyć.

Jeśli jadę do Czech, to wiem, czego się tam spodziewać, ale nie bardzo rozumiem, dlaczego w Polsce mamy szybko likwidować te możliwości w miarę górskiej swobody na rzecz liniowego "TYLKO TU - TYLKO TAM - DOM"... jeśli właściciel schroniska chce podprowadzić pod obiekt asfalt, podwyższyć jakość noclegów, uruchomić restaurację, gdzie nie zjesz nic swojego i nie wpuszczać ludzi bez rezerwacji to niech to robi, ale, na litość boską, czemu to ma być wzór modelowego podejścia do turystów i turystyki?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 19-06-2013 11:33

Pudelek pisze:
wiedziałem, że rzucisz hasło o pędzącym świecie a my stojących w miejscu - trzeba być ślepym, aby nie zauważyć, że model turystyki się zmienia, ale to nie znaczy, że trzeba robić wszystko, aby do tego pędzącego się modelu dołączać jak najszybciej i jeszcze się z tego cieszyć....

...

....ale, na litość boską, czemu to ma być wzór modelowego podejścia do turystów i turystyki?


Marcin, to się samo zmienia pod wpływem magicznego słowa popyt... Jak dla mnie też niestety, ale skoro nie dostosuje otoczającego świata do siebie, to muszę dopasować się do niego sam...

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 19-06-2013 11:34

Human pisze:Niekoniecznie, bo dobry (nie twierdzę, że drogi) śpiwór do schroniska można mieć za 150 złotych i oszczędzić 300 gram.


Właśnie taki kupiłem kilka tygodni temu ;-).

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 19-06-2013 14:22

Ariel Ciechański pisze:Za kilka lat z rozrzewniniem będziecie wspominali noclegi na kilkunastoosobowych zbiorówkach... bo będą likwidowane na rzecz mniejszych pokoi, często z łazienkami.


W bardziej popularnych PTSM-ach już się to dzieje.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Ratujmy Samotnię!!!!

Postautor: Michał » 19-06-2013 14:27

MsSewik pisze:[...] wpłynęła konkurencyjna oferta restauratora i lokalnego biznesmena z Karpacza. Zaoferował wyższą cenę i ma wsparcie lokalnego „establishmentu”, więc istnieje wielkie ryzyko, że Magda przetarg przegra, a Samotnia stanie się kolejną "górską restauracją".


Ale SIWZ do przetargu można było tak sformułować, aby wykluczyć niepożądanych , przypadkowych oferentów. Tym bardziej, że PTTK nie podchodzi pod zamówienia publiczne.

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 19-06-2013 15:00

Michał pisze:W bardziej popularnych PTSM-ach już się to dzieje.


Bo ludziom się coraz bardziej podoba luksus i niestety ku rozpaczy wszelakiej maści epigonów głosują portfelami w schroniskach, pociągach, knajpach...

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 19-06-2013 18:46

Wystarczy popatrzyć na Bieszczady: są tam luksusowe spa, rodzinne pensjonaty i wiejskie "spanie na sianie". Jak w Sudetach będzie popyt na nocleg pierwotny, to pojawią się oferty (być może już są, nie szukałem) ale nie liczyłbym na nie w najpopularniejszych miejscach. Łazienki w każdym mieszkaniu, klimatyzacja w samochodach, lśniące gadżety, więc nie dziwne, że ludzie chcą "luksusu" nawet na zboczach. Za 10-20 lat w śpiworach będą spali wyłącznie obecni 30-latkowie. :)

MsSewik
łazik
Posty: 57
Rejestracja: 16-07-2012 11:19
Lokalizacja: somewhere around nothing

Postautor: MsSewik » 20-06-2013 09:51

No to się cieszę, bo zaliczam się do tego przedziału wiekowego w związku ze spaniem w śpiworze :) Ale szczerze, to zamierzam przekonac do tego i młodsze pokolenie :) Nie widzę jakoś opcji w przyszłości jeżdżenia w Karkonosze a tymbardziej Bieszczady, żeby nocować w luksusowym spa...dlatego właśnie czepiłam się tej Samotni - bo to miało byc pierwsze schronicho, do którego zabiorę moją małą córcię. Natomiast po wygraniu przetargu przez jakiegoś bogacza popartego przez 'establisment', który zrobi tam niewiadomo co, raczej się tam nie wybiorę...

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 20-06-2013 12:14

hm0 pisze:Za 10-20 lat


Daleko wybiegasz przyznam. Za taki czas, to możemy być świadkami całkowitego drenażu polskich turystów na szlakach co poniektórych pasm, na rzecz przybyszy zza wiadomo jakiej granicy (vide- Świeradów).

A co do Samotni. Cóż...forsa niszczy szybciej niż niejeden buldożer. Obawiam się, że po raz kolejny "wielki biznes" dogada się nad głowami maluczkich, a nam po uczcie pozostawi jedynie wylizywanie kości.


PS. Zawsze pozostaje jeszcze jakiś szałas gdzieś w...Górach Bystrzyckich :wink:

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 20-06-2013 17:58

...
Ostatnio zmieniony 21-06-2013 09:50 przez hm0, łącznie zmieniany 1 raz.

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 21-06-2013 09:33

Mam rozumieć, że Niemcy zajmą wszystkie szlaki i miejsca noclegowe oraz zjedzą całą polską golonkę? :)
Zastanawiam się, co takiego może zepsuć - jeśli nastanie - nowy dzierżawca Samotni, oprócz jedzenia i podniesienia cen noclegu. Dachówki ceramicznej nie położy, basenu nie zbuduje, wieży widokowej nie postawi, hodowli ryb nie założy, głośnej muzyki nie puści - może jedynie eksploatować to, co jest, ostatecznie postawi jakiegoś biedaka przebranego za Liczyrzepę. :) Argumenty mówiące o widmie makdonaldyzacji są nietrafione, ponieważ każde popularne schronisko w Polsce działa na zasadzie "kup-zjedz-wyjdź" - Samotnia od tego schematu nie odstaje, jedzenie i obsługa są tam przeciętne, o organizowaniu imprez zamkniętych dla turystów w obiekcie PTTK nie wspominając.

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 21-06-2013 09:43

To jedzenie w Samotni da się zepsuć? :D

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 02-07-2013 17:02

Ariel Ciechański pisze:
buba1 pisze:Albo sie starzejemy albo sie cos dziwnego dzieje z reszta spoleczenstwa ;)


Raczej staracie się żyć jak dotąd żyliście, a świat zapierdala z prędkością kosmiczną dalej. Za kilka lat z rozrzewniniem będziecie wspominali noclegi na kilkunastoosobowych zbiorówkach... bo będą likwidowane na rzecz mniejszych pokoi, często z łazienkami. Bo gros klientów będą stanowić osoby tego potrzebujące. No cóż jak ja potrzebuję nieskrępowanej wędrówki to biorę namiot :-D. Chociaż jak pokaże relacja z Sudetów czasami plany swoje, a życie swoje...


Tak sobie myślę, że jest troche schronisk/bacówek/chatek, które z racji położenia mają bardzo małe szanse na stanie sie łakomym kąskiem dla rekinów biznesu, a gros klientów wymagajacych pokoju z łazienką nie pomyśli nawet o noclegu w miejscu, do którego nie mozna dojechac samochodem, nie ma deptaków na wieczorny spacer, smazalni, fast foodow o braku prądu i/lub bieżącej wody nie wspominając...


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”