Jest połączenie kolejowe Wrocław-Świdnica!

Technika w Sudetach - zabytkowa jak i całkiem współczesna, ale przede wszystkim kolejowa
Awatar użytkownika
włóczykij
tramp
Posty: 34
Rejestracja: 01-10-2008 18:23
Lokalizacja: Świdnica

Postautor: włóczykij » 18-12-2013 11:17

A teraz coś o czym głośno się nie mówi, informacja z portalu: http://swidnica24.pl/
"Od niedzieli, 15 grudnia, Świdnica znów ma połączenie kolejowe z Wrocławiem. Jednym z jego atutów miały być wyjątkowe niskie ceny – tylko 5 złotych za bilet normalny. Podróżni są zaskoczeni, że z Wrocławia do Świdnicy płacą stawkę obowiązującą w Kolejach Dolnośląskich, czyli 14,60 zł za bilet normalny."

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 18-12-2013 12:22

Nie no, teraz to jest naprawdę prawdziwa okazja :lol:

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 18-12-2013 13:36

teodozjusz pisze: Wracać najlepiej z Sobótki - Sobótki :wink: Ja jeżdżę na Ślęże tylko w weekendy i w sumie nie sprawdzam nawet rozkładów. Nie ma wiekszych problemów z powrotem. Chociaż ze względu na moje specyficzne podejście do planowania i organizowania jestem przyzwyczajony do czekania i godzina to dla mnie niezbyt długo :)

Może trochę OT, ale interesuje mnie bardzo połączenie autobusowe Wrocław - Tapadła - Wrocław. Jedni mówią, że tylko w sezonie, rozkład zaś coś niby wyświetla ale z opisu wynika, że nie powinno kursować. Jak więc to teraz jest?

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 18-12-2013 18:11

Dolnoślązak pisze:
teodozjusz pisze: Wracać najlepiej z Sobótki - Sobótki :wink: Ja jeżdżę na Ślęże tylko w weekendy i w sumie nie sprawdzam nawet rozkładów. Nie ma wiekszych problemów z powrotem. Chociaż ze względu na moje specyficzne podejście do planowania i organizowania jestem przyzwyczajony do czekania i godzina to dla mnie niezbyt długo :)

Może trochę OT, ale interesuje mnie bardzo połączenie autobusowe Wrocław - Tapadła - Wrocław. Jedni mówią, że tylko w sezonie, rozkład zaś coś niby wyświetla ale z opisu wynika, że nie powinno kursować. Jak więc to teraz jest?


Bodajże 2 tygodnie temu chciałem sie dostać do Sulistrowiczek kursem na Przelęcz własnie. Byłem wczesniej więc chciałem kupic bilety w kasie, ale okazało sie, że kurs "zawieszony". Kasjerka była zdziwiona i wyjaśniała to u kogos telefonicznie. Natomiast z powrotem załapałem się w Sulistrowicach na busa, który miał kurs powrotny z przełęczy własnie... Nie wiem zatem jak to obecnie dokładnie jest, ale na Przełęcz jeżdżę rzadko ze znajomymi samochodem, a komunikacją publiczną zaczynam z Sobótki albo Sobótki Zachodniej więc nie jestem najlepiej zorientowany odnosnie tego kursu.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 18-12-2013 23:32

Human pisze:Paweł, się jeździ spod kościoła, a nie czeka gdzieś na prowincji ;)

Nie znoszę, gdy ktoś mi mówi, skąd-dokąd i jak mam chodzić po górach :lol: :D :) Zazwyczaj startuję z Sobótki-Górki i podchodzę niebieskim, by potem zapuszczać się różnymi ścieżkami w różne części Ślęzy, ale akurat tego dnia postanowiłem wchodzić na Ślężę po dawnej Eugenweg i schodzić z drugiej strony góry :wink:

włóczykij pisze:A teraz coś o czym głośno się nie mówi, informacja z portalu: http://swidnica24.pl/
"Od niedzieli, 15 grudnia, Świdnica znów ma połączenie kolejowe z Wrocławiem. Jednym z jego atutów miały być wyjątkowe niskie ceny – tylko 5 złotych za bilet normalny. Podróżni są zaskoczeni, że z Wrocławia do Świdnicy płacą stawkę obowiązującą w Kolejach Dolnośląskich, czyli 14,60 zł za bilet normalny."

No pięknie! Czyli te "8 zł w dwie strony" to "chłyt maketingowy" (Ani Mru-Mru, chińska knajpa) :?: :roll: Dziękuję bardzo, to ja wolę "Dyrdę" (PWHD) albo "Guliwera" 8)

PS A ktoś mi powie, czemu "Guliwer" wycofał duże autokary z linii Wrocław-Świdnica i teraz jeżdżą tam głównie żółte "autobuso-busy" (nie wiem, jak nazwać pojazd większy od standardowego busa na 19 osób i mniejszy od autobusu na ponad 40 :wink: )?

Human
stary wyga
Posty: 1112
Rejestracja: 09-10-2011 23:56
Lokalizacja: Breslau

Postautor: Human » 19-12-2013 11:31

Nie no, jak lubisz z prowincji :D Ale fakty są takie, że w pół godziny byś doszedł z Górki pod kościół i miał tam 2x więcej busów ;)

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 19-12-2013 14:36

Ja generalnie co prawda jeżdzę samochodem ale zimą chcę wybrać się autobusem jak będzie tak fest zaśnieżone i drogi zasypane :lol:

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 19-12-2013 14:56

Dolnoślązak pisze:Ja generalnie co prawda jeżdzę samochodem ale zimą chcę wybrać się autobusem jak będzie tak fest zaśnieżone i drogi zasypane :lol:

Znaczy sie, z Wrocławia do Sobótki :shock: Może Ci się trafi :wink:

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 19-12-2013 17:11

Leuthen pisze:(nie wiem, jak nazwać pojazd większy od standardowego busa na 19 osób i mniejszy od autobusu na ponad 40 :wink: )?


Ja juz od niedawna wiem - marszrutka! :mrgreen:

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 19-12-2013 20:13

teodozjusz pisze:
Leuthen pisze:(nie wiem, jak nazwać pojazd większy od standardowego busa na 19 osób i mniejszy od autobusu na ponad 40 :wink: )?


Ja juz od niedawna wiem - marszrutka! :mrgreen:

Ładna nazwa, podoba mi się. Niniejszym włączam ją do swego słownika :)

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 19-12-2013 22:08

Marszrutki, czyli polskie rozumienie kapitalizmu w transporcie drogowym.

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 21-12-2013 20:50

Hazmburk pisze:Marszrutki, czyli polskie rozumienie kapitalizmu w transporcie drogowym.


Jeśli już, to zdecydowanie radziecko- azjatyckie :-)

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 21-12-2013 23:23

Michał pisze:Jeśli już, to zdecydowanie radziecko- azjatyckie :-)

Oczywiście masz rację, że tam ten "system" jest znacznie bardziej "rozwinięty". Szkoda jednak, że my idziemy w tę stronę, zamiast transportu organizowanego na szczeblu samorządowym, tak jak jest w Niemczech czy Czechach.

Transport jest przykładem, że nie wszędzie całkowicie wolny rynek się sprawdza.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 22-12-2013 17:22

Tylko jest taka roznica ze na wschodzie tymi marszrutkami dojedziesz praktycznie wszedzie,na najwieksze zadupie, czesto do malenkich zagubionych przysiolkow gruntowymi drogami...
A dostanie sie w niedziele np. z Radkowa do Kłodzka graniczy z cudem... (teoretycznie jest jeden PKS dziennie na rozkladzie ale miejscowi mowia ze nie zawsze przyjezdza...
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 22-12-2013 21:10

buba1 pisze:A dostanie sie w niedziele np. z Radkowa do Kłodzka graniczy z cudem... (teoretycznie jest jeden PKS dziennie na rozkladzie ale miejscowi mowia ze nie zawsze przyjezdza...

Jak chodzi o komunikację PKS w Sudetach w niedzielę, to podam przykład Nowej Rudy. Wkurzyło mnien kiedyś (7 lat temu), że nie dało się z NR dojechać do Radkowa w niedzielę. Niby blisko, ale na piechotę daleko :roll:


Wróć do „Sekcja Industrialno-Kolejowa”