dzikie miejsca w sudetach
-
buba
mariusz!nie ma rzeczy nie mozliwych! moze jakos na wiosne zgadamy sie w jak najwiecej ludzisk z forum wlasnie w tej chacie!!!
pewnie uda sie zabrac jakis znajomych z gitarami
juz nawet widzialam chate na mapie
gdy tylko troche wiosny zawita na swiat trzeba bedzie ruszyc! masz moze jakies zdjecie tej chaty? od kiedy o niej napisales mysl o tej chacie wciaz mnie przesladuje!!! 
-
ruczaj
karolka pisze:+ czy jest jakiś czas w roku, gdy na Śnieżce nie ma tłumów?(pewnie listopad albo marzec...)
Oczywiscie, w nocy w okolicy Sniezki nie ma nikogo a przy dobrej pogodzie jest swietnym miejscem na nocna eskapade. Zreszta nie tylko Sniezka ale cale Karkonosze sa wdziecznym miejscem na nocne eskapady gdy nie ma mocnego wiatru i mgly.
Z piatku na sobote nie spotkalismy nikogo przez 6 godzin w okolicy Slonczenika-rowni pod Sniezka-Kozich Grzbietow.
Trudno coś doradzić. Po wprowadzeniu Schengen Izerskie zaludniły się. Świeradów i Stóg Izerski oraz Smrk oblegane przez Sasów, okolice Polany Izerskiej przez Czechów. Góry Bialskie / Rychlebskie - moim zdaniem również. Stawiał bym na Góry i Pogórze Kaczawskie, Góry Bardzkie, Wzgórza Niemczańsko - Strzelińskie.
karolka pisze:czy jest jakiś czas w roku, gdy na Śnieżce nie ma tłumów?(pewnie listopad albo marzec...)
Nawet w środku lata wystarczy pójść wieczorem na Śnieżkę (tak żeby być na miejscu gdzieś po 17:00-18:00) i też nie ma tłumów. A jesienią to już prawie zupełne pustki przez cały dzień (poza pogodnymi weekendami)...
fadel pisze:Po wprowadzeniu Schengen Izerskie zaludniły się. Świeradów i Stóg Izerski oraz Smrk oblegane przez Sasów, okolice Polany Izerskiej przez Czechów.
A wystarczy pójść na Grzbiet Kamienicki i napotkanych ludzi (może wyłączając Sępią Górę) policzy się nawet na palcach jednej ręki. Tak naprawdę w każdym paśmie sudeckim da się znaleźć bezludne rejony umożliwiające nawet całodzienne spacery - trzeba mieć tylko trochę kreatywności, odrobinę wiedzy o danym terenie, kupić dobrą mapę i nie bać się schodzić ze znakowanych szlaków.
Dzikie miejsca w Sudetach
Na mnie największe wrażenie robią zawsze Góry Bialskie , które odwiedzam co jakiś czas i jest tam naprawdę "dziko i cicho". Nieraz idąc godzinami nie spotka się "żywej duszy" a jeśli już to jest to raczej "dusza czeska" i przyjazne ahoj. A drugie miejsce to Masyw Śnieżnika na którym to spotkałem i sfotografowałem kozice , wyłączając oczywiście najpopularniejsze szlaki na Śnieżnik. Ale na pewno takich miejsc jest więcej.
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Dzikie miejsca w Sudetach
fiber pisze:A drugie miejsce to Masyw Śnieżnika na którym to spotkałem i sfotografowałem kozice , wyłączając oczywiście najpopularniejsze szlaki na Śnieżnik. Ale na pewno takich miejsc jest więcej.
Kozice?? A nie muflony?? O kozicach w Sudetach pierwszy raz słyszę...
Re: Dzikie miejsca w Sudetach
Ariel Ciechański pisze:Kozice?? A nie muflony?? O kozicach w Sudetach pierwszy raz słyszę...
Są są, tutaj masz informacje, w miarę zwięźle podane:
http://www.skps.wroclaw.pl/encyklopedia ... tle=Kozica
a tutaj dowód:
https://www.facebook.com/ziemiaklodzka/ ... 41/?type=1
https://www.facebook.com/ziemiaklodzka/ ... 82/?type=1
- Ariel Ciechański
- obieżyświat
- Posty: 846
- Rejestracja: 17-11-2008 10:54
- Lokalizacja: Skierniewice
Re: Dzikie miejsca w Sudetach
Franiu pisze:
Są są, tutaj masz informacje, w miarę zwięźle podane:
O kurka, nie widziałem...
Schodziliśmy od schroniska niebieskim szlakiem do Kamienicy. Po ok. półgodzinie natknęliśmy się na kozice. Były cztery sztuki w tym trzy dały się sfotografować. Zrobiłem 18 zdjęć. Oczywiście złośliwość rzeczy martwych jest wielka. Po pierwszych dwóch zdjęciach skończył mi się akumulator ale jakoś zdążyłem wymienić.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”
