Nysa Łużycka i Odra rowerem- etap 6 Gubin - Kostrzyn n/O

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Nysa Łużycka i Odra rowerem- etap 6 Gubin - Kostrzyn n/O

Postautor: Michał » 06-09-2014 01:32

6 Dzień wyprawy rowerowej "Wzdłuż Nysy Łużyckiej i Odry". Z Gubina do Kostrzyna nad Odrą. To był najdłuższy odcinek, 130 km w ciągu jednego dnia.
Żytowań - Kosarzyn. Urocze jeziorko leśne, bogate w przeróżną szatę roślinności wodnej, śmiało może pretendować do rangi Użytku Ekologicznego.

Obrazek

Kosarzyn. Tutaj pożegnałem się z Nysą Łużycką, a powitałem z Odrą, czyli ujście Nysy do Odry. Przy okazji, jeśli kogoś to interesuje, to ciekawa miejscówka na biwak (tylko z drewnem na ognisko może być problem, ponadto może być okupowana przez wędkarzy). Zabudowania na lewym brzegu to niemiecki Ratzdorf.

Obrazek

Droga Kosarzyn (Łomy) - Chlebowo. Widoczna linia telefoniczna to też zabytek techniczny, większość tego typu linii została rozebrana lub usunięto gołe przewody z izolatorami, i rozwieszono kabel wieloparowy lub światłowodowy.

Obrazek

Chlebowo.

Obrazek

Odrę przekroczyłem promem "Promyk" Chlebowo - Połęcko. Ciekawostką jest, że jednostka posiada napęd spalinowy mechanizmu liny.

Obrazek

Obrazek

W Połęcku jest również stary prom, zachowany jako pomnik.

Obrazek

Rybaki. Pomnik czegoż by innego, jak rybactwa na Odrze.

Obrazek

Mnie jednak zainteresował inny pomnik, mianowicie odrestaurowany tzw. kiwon- urządzenie do wydobycia ropy naftowej z płytkich pokładów.

Obrazek

Okazuje się, że w okolicy Rybaków, Maszewa i Miłowa było prowadzone wydobycie ropy, i na pamiątkę ustawiono kiwon i okolicznościową tablicę.

Obrazek

Miłów.

Obrazek

Miłów. Wieżowa stacja transformatorowa. Staruszka, ale ma się dobrze, nadal czynna.

Obrazek

Miłów- stara gospoda i coś w stylu świetlicy wiejskiej.

Obrazek

Rapice. Tę fotkę dedykuję Eco, z wiadomych względów :-D Obok wiejskiego sklepu stoją aż 3 takie altanki, a "rzeźba" na daszku nie pozostawia złudzeń, co do ich przeznaczenia :-D Ponieważ dalszy, dosyć długi odcinek trasy pokonywałem z pominięciem dróg publicznych, mogłem w pełni skorzystać z funkcjonalności obiektu :-D

Obrazek

Zburzony wiadukt drogowy na Odrze Kłopot (PL)- Fürstenberg (Oder- DE) (dzielnica miasta Eisenhüttenstadt).

Obrazek

Szlak rowerowy Kłopot - Urad, po wale wzdłuż Odry - taką drogą pokonałem ponad 20 km.

Obrazek

Urad. Stacja pomp (przepompownia melioracyjna) na Kanale Cofkowym i rzece Pliszce. Zadaniem przepompowni jest odprowadzenie wody z rzeki i kanału podczas wysokiego poziomu wody w Odrze.

Obrazek

Słubice. Wiadukt graniczny na Odrze w ciągu autostrady A2. Ciekawostkową jest, że gdyby nie zamknięte drzwi w podporach, to można po łukach przęseł przejść pieszo cały wiadukt (na łukach są schody).

Obrazek

I to tyle. Słubice przejechałem na biegu, a potem zaczęło się ściemniać, więc więcej fotek nie będzie. Dojechałem wieczorem do Kostrzyna, gdzie zagościłem na 4 dni, ale o tym w następnej relacji: http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4629

mapka trasy:
http://www.traseo.pl/trasa/nysa-luz-odra-etap-6-gubin-kostrzyn-n-o
Ostatnio zmieniony 11-09-2014 02:44 przez Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-09-2014 11:02

Obrazek

To powyzsze twoje zdjecie z Chlebowa bardzo mi przypomnialo jedna wioske przez ktora przejezdzalismy, tez w lubuskim. W koncu znalazlam fotke i mam podpisane ze sie nazywala Nowa Wioska. Chyba niewiele jest wiosek zeby tak przez srodek wsi walila taka piekna aleja!

Obrazek

A co w tym daszku dla eco takiego szczegolnego? czy to tylko eco wie?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 06-09-2014 17:17

Na daszku z tego co widzę jest kufel piwny :wink:

Zaś mnie Chlebowo przypomina ul. Pawią na wrocławskich Wojszycach :lol:
http://dolny-slask.org.pl/foto/226/226419.jpg
http://dolny-slask.org.pl/4371951,foto. ... ity=586920

PS Wrażenia z 20km jazdy po płytach zapewne bezcenne - stawy nie siadły? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 07-09-2014 22:09

Dolnoślązak pisze:Na daszku z tego co widzę jest kufel piwny :wink:


Dokładnie to miałem na myśli :lol:

Dolnoślązak pisze:PS Wrażenia z 20km jazdy po płytach zapewne bezcenne - stawy nie siadły? :mrgreen:


Pędziłem po płytach jak szalony - 26 km/h :-) Przy tej prędkości rower przeskakuje nad stykami płyt :-) Stawy i kolana nie siadły, w ogóle na całej wyprawie nie miałem problemów z kondycją (łącznie zrobiłem 780 km). Na wiosnę przeszedłem przeszkolenie u zaprzyjaźnionego fizjoterapeuty i trenera sportowego, jak przygotować nogi na dalekie wyprawy, i przynosi to pozytywny skutek. A rok wcześniej faktycznie, kolana dokuczały.
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.


Wróć do „Relacje z wypraw”