Raubritter pisze:A mnie obraża, że Ciebie obraża. Gadaj tu jeden z drugim. A tak na poważnie. Jeżeli ktoś napiszę, że nie w smak mu idąc szlakiem spotkać na swojej drodze kapliczki, krzyża, szlaku papieskiego, to okej - każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie w sposób cywilizowany, kulturalny. Mi też wiele rzeczy się nie podoba. Czym innym natomiast jest pocisk, odnoszenie się lekceważąco w związku z kogoś religią, poglądami. Ja nie pisałem, w żadnym z swoich postów, że ateiści, rodzimowiercy, rastafarianie to jest sekta, która bezcześci każdą górę. Czaisz panie kolego do czego zmierzam?
Jako poganin wyraziłem tylko swój pogląd, do którego, jak sądziłem, w demokratycznym kraju mam prawo, i który jest zgodny z faktami historycznymi. Skoro dla innych jest to obrazą ich uczuć religijnych (bowiem dla nich stawianie oznak swego kultu w świętych dla innych miejscach nie jest bezczeszczeniem), to ich przepraszam. Prosiłbym jednak o głębszą analizę faktów, czy w swoim uzurpatorskim podejściu do ponad przeciętności swego wyznania mają rację. Dla mnie wszystkie gałęzie mitów wyrastających z religii żydowskiej to sekty tejże religii. I nie ma w tym żadnych powodów do obrażania się, ponieważ jest to fakt historyczny.
Słownik Języka Polskiego PWN:
sekta
"odłam wyznaniowy jakiejś religii; też: grupa ludzi skupiona wokół jakiegoś przywódcy, mająca własną religię"
Myślę, że ten off topic należy zakończyć.

