No i po dłuuugim weekendzie.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Radus
podróżnik
Posty: 129
Rejestracja: 23-07-2006 14:19
Lokalizacja: Wrocław

No i po dłuuugim weekendzie.

Postautor: Radus » 05-05-2007 12:36

W poście dotyczącym planów na nowy sezon pisałem o chęci przejścia dookoła Kotliny Kłodzkiej (start w Złotym Stoku, meta w Polanicy), wędrując okalającymi ją pasmami. Na chęciach się skończyło i wylądowałem w... Słowenii :) To była spontaniczna akcja, jeszcze w drodze do tego pięknego słowiańskiego kraju moja żona dzwoniła w celu zarezerwowania jakiegoś noclegu ;) Powiem krótko - Słowenia to raj dla turystów górskich (notabene, turystyka górska to narodowy "sport" Słoweńców). 90% tego malutkiego kraju (powierzchnia zbliżona do obszaru Dolnego Śląska) stanowią góry, poczynając od kilkuset metrowych wzgórz, a kończąc na prawie trzytysięcznych Alpach). Kilkadziesiąt schronisk, setki kilometrów znakowanych szlaków o najróżniejszych stopniach trudności. Oczywiście, nie mógłbym sobie darować, gdybym nie wdrapał się na cokolwiek. Padło na górę Krn (2245 m npm) w Alpach Julijskich. Było super! Zdaję sobie sprawę, że większość przedstawicieli naszego narodu wybiera się do Chorwacji. Dlatego jeśli ktokolwiek z Was zapragnie kamienistych plaż nad Adriatykiem to nie zapomnijcie zahaczyć o Słowenię (po drodze), naprawdę warto.
A Wy jak spędziliści majówkę?
Ostatnio zmieniony 15-09-2007 21:00 przez Radus, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Re: No i po dłuuugim weekendzie.

Postautor: Lech » 05-05-2007 13:04

Radus pisze:A Wy jak spędziliści majówkę?

Niestety nie miałem możliwości wyrwać się nieco dalej jak 1 maja na pieszą wędrówkę wokół Dziewiczej Góry. Poniżej uchwycone w kadrze niektóre kwitnące rośliny (bodziszek porozcinany i jasnota gajownik) napotkane na trasie oraz spojrzenie na Dziewiczą Górę z tej trasy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Natomiast 3 maja odbyliśmy kolejną wycieczkę z Klubem Sudeckim, z której relacja jest tu => http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=874
Obrazek

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 05-05-2007 14:53

a ja wędrowałam po bezludnym Beskidzie Niskiem i bardzo chciałabym tam wrócić... :roll:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 05-05-2007 18:56

Od niedzieli do środy przeniosłem się w czeskie Karkonosze. Byłem po "tamtej" stronie pierwszy raz - i powiem szczerze - jestem zachwycony. Może uda mi się w Boże Ciało wrócić tam z powrotem...

Radus - zazdroszczę Ci takiego weekendu ;). Kiedyś trafiłem na jeden dzień na plaże Słowenii, ale znacznie lepiej zapamiętałem tamtejsze góry i jaskinie. Gdy chodzi o plaże, to polecam nadłożyć nieco km i jednak zjechać na południe Chorwacji.

Taja - nie tylko Ty o tym marzysz ;). A póki co - kończ szybko sesję, żeby potem z nami biegać po Sudetach ;).

Lech - a może dałbyś się namówić na wycieczkę w ramach wypraw GGSem wg konceptu Mariomara? Zauważyłem, że w ogóle nie bierzesz udziału w tamtejszej dyskusji, a myślę, że byłaby to znakomita okazja do podzielenia się Twoją wiedzą z innymi forumowiczami...
Następna wycieczka planowana jest na weekend 26/27 maja.

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 05-05-2007 22:42

ja tą sesję najpierw muszę zacząć a potem dopiero myśleć o jej skończeniu ;-) ale spokojnie-zaczynam walkę od przyszłego poniedziałku..

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 06-05-2007 07:19

Radus - czym podróżowaliście? by car? by train? Opłacało się jechać na tych kilka dni? Ile dni byliście na miejscu? Ja też przymierzam sie do Bałkanów,ale wyjazd to minimum 2 tyg.

Taja - fajne miejsce na wiosenną włóczęgę, dużo ludków chodzi po Niskim w maju? Właściwie w Niski nie jedzie się dla gór (no może poza zachodnią ściną Lackowej), tylko dla spuścizny kulturowej. Jak Ci się podobały stare cerkiewki? Moje dwie ulubione to Skwirtne i Kwiatoń! Ale pewnie jeszcze wielu nie widziałem, bo to kolejne miejsce, gdzie można by penetrować okolice w nieskończoność.

A ja weekend majowy w pracy, ale odbiję sobie za dwa tygodnie - Słowacki Raj!!

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 06-05-2007 12:59

a tak tak na Lackową oczywiście podchodziłam od tej "lepszej" strony-kąt nachylenia to ok 74 stopnie o ile się nie mylę..a co do cerkwi to ta w Skwirtnem jest bardzo piękna, widziałam jeszcze tą w Bartnem, w Myscowej, w Polanach..a kapliczki..niesamowite jest to, ile ich tam jest..największe wrażenie zrobiła na mnie nieistniejąca wieś Swieżowa Ruska-zagubione samotne kapliczki pośród leśnych rozstajów, sklepione piwnice nieistniejących domów i napis wykuty w kamieniu zawieszony na drzewie -napisana cyrylicą nazwa wsi, powietrze gęste od duchów..No i oczywiście Stasiuk-mój ulubiony pisarz-byłam w jego wsi, która jest dla mnie mityczna..Jego słowami można opisać specyficzny, niskobeskidzki czas.."strumień czasu wślizgiwał się między domami, toczył się przez rynek, omijał dwie ławki na krzyż, opływał ruinę ratusza, którą przez dwieście lat zdążył podmyć, zarazić butwieniem, opłukac z tynków i którą miał pewnie w końcu ponieść jak powódź unosi rzeczy, lekkie, niepotrzebne i zapomniane. Czas płynął też z nieba, lał sie jak leniwa patoka, rozpryskiwał o metaliczną łuske bruku, lecz ani jego nurt, ani żadna kropla nie były w stanie pociągnąć za sobą jakiegokolwiek większego zdarzenia" ["Opowieści galicyjskie" A.Stasiuk]

a jeśli chodzi o ilości ludzi-to na szlakach pusto, można skupić się na swoich myślach, wewnętrznie porozmawiać z sobą..w schroniskach było sporo ludzi, ale biorąc pod uwagę, że nie ma ich zbyt wiele w Beskidzie Niskim, to ilośc ludzi raczej nie powinna dziwić. Jest tez w miarę rozwinięta siec agroturystyk i tzw prywatnych schroisk (tu polecam schronisko tego typu "Hajstra" na Polanie Huciańskiej). Już chcę tam wrócić.. :roll:

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 06-05-2007 13:02

a w Słowackim Raju byłam w zeszłym roku jakoś latem- było nieziemsko ale nie polecam wspinania się po drabinkach z 20kg plecakiem na plecach..bo można zablokowac ruch turystyczny tak jak ja w Suchej Beli :wink:

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 06-05-2007 14:38

A czy Stasiuk nie mieszkał przypadkiem w Wołowcu?Nie jestem tego pewien ale coś mi tam świta 5-te przez 10-te. Duża grupą wędrowaliście?Noclegi w namiocie?
W maju jest tam sporo rajdów studencko - harcerskich.
Ja chce w Beskidy...

A co do S.Raju, my będziemy mieli baze w Hrabusicach. Wypady bedą na lekko.

Radus
podróżnik
Posty: 129
Rejestracja: 23-07-2006 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Radus » 06-05-2007 18:34

Satan pisze:Radus - czym podróżowaliście? by car? by train? Opłacało się jechać na tych kilka dni? Ile dni byliście na miejscu? Ja też przymierzam sie do Bałkanów,ale wyjazd to minimum 2 tyg.


Podróżowaliśmy autem. W sumie około 900 km w jedną stronę. Razem z przystankami na tankowanie paliwa i obiad w Czechach podróż zajmuje mniej więcej 12 godzin.
Najgorzej jedzie się przez Czechy - drugorzędne drogi, patrole drogówki ;) Dopiero tuż przed Ołomuńcem wskakuje się na autostradę.

Wyjechaliśmy z Polski w sobotę rano, a wróciliśmy w czwartek wieczorem. Nocleg w apartamencie/mieszkaniu w miasteczku położonym w zachodniej części Słowenii (tak abyśmy wszędzie mieli w miarę blisko) wyniósł nas 35 euro za noc dla 3 osób, a więc cena rewelacyjna w porównianiu z Zakopanem. Należy przy tym wziąć pod uwagę fakt, że Słowenia ma stosunkowo wyższe ceny niż Polska.
W ciągu tych kilku dni zobaczyliśmy prawie wszystkie główne atrakcje Słowenii. Finansowo wyszliśmy na tym wyjeździe bardzo dobrze, aż sami byliśmy zaskoczni, że tyle pieniędzy zostało nam w portfelu. Tak naprawdę główne koszty to paliwo.

Jeżeli zamierzasz wyruszyć na Bałkany i za jednym zamachem zaliczyć i morze i góry to zdecydowanie polecam Słowenię. Bułgaria też jest fajną aleternatywą, ale w porównianiu ze Słowenią ma dwa minusy:
1. Leży dużo dalej od Polski;
2. Fajne pasma górskie takie jak Riła i Pirin leżą w stosunku do Morza Czarnego na przeciwległym krańcu Bułgarii.
Jak już wspomniałem wcześniej, w Słowenii masz góry "do wyboru - do koloru" ;) Od pasm przypominających polskie Bieszczady i Beskidy po Alpy Julijskie, które są bardziej surowe i potężne niż nasze Tatry. No i na dodatek Słowenia jest malutka, więc możesz wyskoczyć to tu, to tam. A ludzie w tym kraju są fanastyczni!

Chyba zostanę ambasadorem Słowenii na forum :)
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 06-05-2007 18:49

Jest świetny przewodnik po Słowenii wyd. Bezdroża, zresztą to wydawnictwo zrobiło całe Bałkany oraz wschód Europy, czyli "moje miejsca". Polecam to wydawnictwo. Patrząc na objetość tego przewodnika, aż trudno uwierzyć, że zobaczyliście większość rzeczy wartych zobaczenia. Z gór słoweńskich interesują mnie A Julijskie z Triglavem na czele.
Gratuluję fajnego wypadu!!

...a może jakieś foteczki Radus??

Radus
podróżnik
Posty: 129
Rejestracja: 23-07-2006 14:19
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Radus » 06-05-2007 19:31

Satan pisze:Patrząc na objetość tego przewodnika, aż trudno uwierzyć, że zobaczyliście większość rzeczy wartych zobaczenia.


No na pewno nie zobaczyliśmy wszystkiego (na to potrzebowalibyśmy około 2 tygodni), ale tzw. wizytówki Słowenii obskoczyliśmy (np. Piran nad Adriatykiem, jeziora Bled i Bohinj, Lublanę, dolinę Soczy, Alpy Julijskie).

Satan pisze:...a może jakieś foteczki Radus??


Foteczki postaram się umieścić jak najszybciej na www.radkom.fotosik.pl
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 06-05-2007 20:18

Daj znać kiedy foty zapodasz, ok?

Awatar użytkownika
Syrioosh
wędrowiec
Posty: 315
Rejestracja: 16-01-2007 13:09
Lokalizacja: Nowa Ruda/Wałbrzych

Postautor: Syrioosh » 06-05-2007 21:24

Długi weekend spędziłem z dala od Sudetów, byłem w pięknym Gdańsku.
Przy okazji pobytu na północy Polski zwiedziłem wspaniały zamek w Malborku.

Obrazek
Na wysoką wchodzę górę, na najwyższy idę szczyt...

Góry, górki i pagórki

http://picasaweb.google.pl/Syrioosh

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 06-05-2007 22:10

Stasiuk jak najbardziej mieszka w Wołowcu. Wędrowaliśmy małą grupka bo zaledwie 3 osobową, z czego kolega jeden nam odpadł wcześniej bo sobie coś tam ponaciągał. Ale jeszcze tego samego dnia spotkaliśmy 9osobową grupkę ludków z Krakowa i jeden dzień wędrowaliśmy razem. W namiocie nie nocowaliśmy, bo temperatura spadała do -7 C w nocy, więc średnia przyjemnością byłoby spac w namiocie. Spaliśmy jedną noc w pensjonacie "Kudak" w Ropkach (dziwne miejsce i jeszcze dziwniejszy gospodarz..), potem w schronisku PTTK na Magurze Małastowskiej, w Bacówce PTTK w Bartnem i ostatnią noc w prywatnym schronisku Hajstra w Hucie Polańskiej...


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”