Operacja Broumov.

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 29-02-2016 19:26

Krzysztof63 pisze:Należy odróżnić smazeny syr od smazeneho hermelina. Ten pierwszy to coś pośredniego między twarogiem a żółtym serem, ten drugi to pleśniak. Przy czym wielu jest producentów i coraz trudniej trafić na wzorzec.


Najlepiej udać się do Modreho Zvonka w Zlatych Horach i zamówić serovy mix - edam, hermelin, niva i jeszcze jeden gatunek, którego nazwy nie pamiętam, na jednym talerzu.:)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 29-02-2016 23:54

hm0 pisze:
Krzysztof63 pisze:Należy odróżnić smazeny syr od smazeneho hermelina. Ten pierwszy to coś pośredniego między twarogiem a żółtym serem, ten drugi to pleśniak. Przy czym wielu jest producentów i coraz trudniej trafić na wzorzec.


Najlepiej udać się do Modreho Zvonka w Zlatych Horach i zamówić serovy mix - edam, hermelin, niva i jeszcze jeden gatunek, którego nazwy nie pamiętam, na jednym talerzu.:)

taa, trzeba tylko trafić w ich absurdalne godziny otwarcia - obecnie bodajże do 16-tej...

Kiedyś bywałem tam regularnie wracając z czeskich wojaży - działali jak normalna knajpa, niemal zawsze pełna klientów. A potem nagle skrócili godziny, chyba do 18-tej czy 17-tej, a teraz jeszcze krócej... widać im nie zależy i nastawiają się głównie na miejscowych. Więc ja wolę wejść do ratuszowej, a gdy jadę skądś dalej to stołuję się w Sumperku :)

A zestaw serowy wyglądał tak:
Obrazek
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 01-03-2016 09:29

Słuszna porcja czeskiej dobroci na talerzach.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 01-03-2016 11:34

Mnie się już jakiś czas temu sery przejadły :) No chyba, że nakladany hermelin, staram się go testować bardzo często :)
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 01-03-2016 18:00

Pudelek pisze:Mnie się już jakiś czas temu sery przejadły

Podobnie, tym bardziej, że często spotykałem się z na przykład pyszną kaczką, która bywa w Czechach na prawdę niewiele droższa niz porcja syra z frytami.
Po nakładanym hermelinie i odpowiedniej ilości piwerek - ZAWSZE mam sztorm w żołądku...no nic nie poradzę :lol:

ed(yta)
Wracając do Andrzejówki - ja żarcie bym tam pochwalił, może nie za tanie, ale słuszne porcje i te dania są JAKIEŚ, a nie po prostu są. Mnie za każdym razem smakowało.

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 02-03-2016 09:23

Wracając do Andrzejówki, napisałem przeca, że żarcie dobre ale z cenami to jednak przesadzili, żeby było 2 razy drożej jak we Wrocławiu. Wszak Wałbrzych to nie jakieś Zjednoczone Emiraty Arabskie żeby za obiad pół bańki płacić :wink:

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 02-03-2016 10:39

Pół bańki ropy :lol: