Koronawirus
- Krzysztof63
- wędrowiec
- Posty: 499
- Rejestracja: 10-08-2013 11:18
- Lokalizacja: Świdnica
Re: Koronawirus
Nie szkoda ci czasu na pisanie tych głupot?
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Re: Koronawirus
Hazmburk pisze:Pod koniec tygodnia okaże się, czy krzywa zachorowań stała się bardziej stroma czy mniej.
od 12 marca słyszę, że wkrótce, za "7-10 dni" (jak mówił minister) krzywa zachorowań zacznie spadać i zrobi się lepiej. Nie robi się, bo ograniczenia są o dupę rozwalić, jeżeli nadal wykonujemy tragicznie mało testów, nie izolujemy osób rzeczywiście zarażonych lub z dużą szansą zarażenia, a do niedawna kwarantanna osób powracających z zagranicy była fikcją. Do tego masa zachorować w szpitalach. To faktycznie jest droga na skróty.
Każdy przepis prawny to jest w mniejszym lub większym stopniu odpowiedzialność zbiorowa. Przechodząc na czerwonym świetle jedni zachowują ostrożność, inni nie. A mandat może dostać każdy.
tyle, że w Polsce za przejście na czerwonym świetle i złapaniu przez policję mandat masz niemal pewny, nawet jeśli w promieniu kilometra nie ma innego samochodu. Za granicą prawdopodobnie go nie dostaniesz, jeśli nie ma zagrożenia, ba - policjant pokaże, aby przechodzić, a nie stać na chodniku. I to jest właśnie ta różnica - w Polsce chodzi o statystyki, już dawno pozbyłem się złudzeń, że policja działa dla bezpieczeństwa obywateli. Obecne działania antywirusowe niczym się od tamtych nie różnią.
Ewentualny mandat to też nie wyrok śmierci i też wcale nie musisz się z nim zgadzać. Najlepiej zawsze przekalkulować sobie, co się bardziej opłaca (ale żeby to zrobić, najlepiej sprawdzić samemu, jak wygląda sytuacja "w terenie").
500 złotych w obecnych warunkach gdy gospodarka pada to jest dużo. Wolę to sobie odłożyć i potem pojechać gdzieś na kilka dni. To raz, a dwa - niektórzy od razu wysyłają zgłoszenia do sądu, a tam jest już 5 tysięcy.
Z bieganie nie zrezygnuję, bo latam głównie po polach i nieużytkach. Ale nad wyjazdami rowerem się zastanowię - chciałem pojeździć trochę po Borach Niemodlińskich, ale teraz to mam rzeczywiście zagwozdkę
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Koronawirus
Za czasów PRL-u ci, którzy ulegli ówczesnej tępej propagandzie, też nazywali głupotami krytykę tamtejszej władzy, w której słuszność polityki ślepo wierzyli. Widać swoją mentalnością niczym się od nich nie różnisz.Krzysztof63 pisze:Nie szkoda ci czasu na pisanie tych głupot?

- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Re: Koronawirus
Lech pisze:A Jarek chyba zwariował. Niektórzy widzą wiele podobieństwa Jarka i Adolfa. To jest po prostu ta faza - u Adolfa były to okolice jesieni 44': "Żadnego kroku wstecz - rozstrzelać każdego, kto tylko wspomni o kapitulacji". Chociaż nie, bardziej przypomina wrzesień - silni, zwarci, gotowi, nie oddamy nawet guzika! A tymczasem zgraja nieudaczników i karierowiczów u sterów prowadzi ku przepaści. Póki było "normalnie" wystarczała korzystna gospodarcza koniunktura. Teraz zmierzamy ku problemom, na które Kaczyńskiemu brak intelektu. Może oczywiście nakrzyczeć z Dudą na wirusa, albo recesję, wyzwać od zdradzieckich mord czy lewactwa, ale wiele tym razem nie wskóra. Choć, oczywiście, pewnie uda się mu przekonać różnych gamoni, że to układ, spisek Tuska, lemingów, albo Brukseli czy masonów, albo pomacha flagą, przywoła wiktorię wiedeńską czy "zwycięskie" Powstanie Warszawskie i może w czasie chaosu utrzyma swą władzę.
Kurde, zazdroszczę Ci dilera
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Koronawirus
A ja zazdroszczę Tobie błyskotliwości o ocenie satyrycznych porównań, których nie rozumiesz.

Re: Koronawirus
Pudelek pisze:500 złotych w obecnych warunkach gdy gospodarka pada to jest dużo. Wolę to sobie odłożyć i potem pojechać gdzieś na kilka dni. To raz, a dwa - niektórzy od razu wysyłają zgłoszenia do sądu, a tam jest już 5 tysięcy.
Mnie chodziło o coś innego. Ewentualny mandat możesz zapłacić, ale wcale nie musisz mieć poczucia winy z powodu tego, że złamałeś przepis.
Ale mniejsza z tym. Sam swoim zachowaniem potwierdziłeś sensowność wprowadzenia tego przepisu. Wielu ludzi pomyśli tak jak ty, w lasach zrobi się luźniej i nikt nikogo nie będzie łapał ani karał, bo nie będzie zagrożenia dla zdrowia ludzi. Niektórzy odwiedzają w tych dniach np. Wodospad Szklarki (normalnie tłumnie odwiedzane miejsce, cały park narodowy jest zresztą zamknięty dla turystów) i cieszą się, jak tam puściutko. Nawet tam nikt nie łapie łamiących zakaz, bo zagrożenia nie ma. Taka jest właśnie idea tego przepisu.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Re: Koronawirus
Trudno mieć poczucie winy za chodzenie po lesie.
Cały czas twierdzę, że wylano dziecko z kąpielą - aby "przerzedzić" lasy i inne miejsca zakazano wszystkiego. Efekt jest taki, że aby nie zwariować w domu ryzykujesz mandatem. Przecież to kompletnie bez sensu. Sam już słyszałem od kilku znajomych, że ponieważ nigdzie nie mogą legalnie wyjść to chodzą na zakupy, mimo, że nie muszą. Bo tam można. I nadal twierdzę, że mandaty będą się sypać niezależnie od tego czy stwarzamy zagrożenie czy nie - bo można. Wczoraj dostał mandat facet w Nysie, w parku. Park był pusty, nie było szansy nikogo zarazić. Ale mandat padł. Można było poprzestać na pouczeniu, lecz ta forma w Polsce praktycznie nie występuje. Ty liczysz na rozsądek służb, ja czegoś takiego się po nich nie spodziewam. I obym nie miał racji.
Cały czas twierdzę, że wylano dziecko z kąpielą - aby "przerzedzić" lasy i inne miejsca zakazano wszystkiego. Efekt jest taki, że aby nie zwariować w domu ryzykujesz mandatem. Przecież to kompletnie bez sensu. Sam już słyszałem od kilku znajomych, że ponieważ nigdzie nie mogą legalnie wyjść to chodzą na zakupy, mimo, że nie muszą. Bo tam można. I nadal twierdzę, że mandaty będą się sypać niezależnie od tego czy stwarzamy zagrożenie czy nie - bo można. Wczoraj dostał mandat facet w Nysie, w parku. Park był pusty, nie było szansy nikogo zarazić. Ale mandat padł. Można było poprzestać na pouczeniu, lecz ta forma w Polsce praktycznie nie występuje. Ty liczysz na rozsądek służb, ja czegoś takiego się po nich nie spodziewam. I obym nie miał racji.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Koronawirus
Warto dodać, że prawdopodobieństwo spotkania w jakimś odległym od miasta lesie zarówno koronawirusa jak i patrolu troszczącego się o moje zdrowie jest równie niskie. Wystarczyło zakazać urządzania pikników na leśnych parkingach a nie zakazywać wstępu do lasów w ogóle. Nakaz zachowania odstępów już obowiązuje i wystarczy się tego trzymać dla własnego bezpieczeństwa niezależnie czy na chodniku czy w lesie. Z tym, że w lesie trzymanie odstępu nie stanowi problemu, bo tam nikt w kolejce tak jak przed sklepami nie wystaje.

- Krzysztof63
- wędrowiec
- Posty: 499
- Rejestracja: 10-08-2013 11:18
- Lokalizacja: Świdnica
Re: Koronawirus
OGRANICZENIA W PRZEMIESZCZANIU SIĘ
Ograniczenie dotyczy: przemieszczania się, podróżowania, przebywania w miejscach publicznych.
Na czym polega? Wychodzenie z domu powinno być ograniczone do absolutnego minimum, a odległość utrzymana od innych pieszych powinna wynosić co najmniej 2 metry.
Przemieszczać się możesz w przypadku:
dojazdu do i z pracy (dotyczy to także zakupu towarów i usług związanych z zawodową działalnością),
wolontariatu na rzecz walki z COVID-19 (dotyczy to pomocy osobom przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu),
załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego (do czego zalicza się np., niezbędne zakupy, wykupienie lekarstw, wizyta u lekarza, opieka nad bliskimi),
wykonywania czynności związanych z realizacją zadań określonych w ustawie – Prawo łowieckie i ustawie o ochronie zdrowia zwierząt i zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt oraz zakupu towarów i usług z nimi związanych.
Obowiązuje do: do 11 kwietnia 2020 r.
całość: https://www.gov.pl/web/koronawirus/aktu ... raniczenia
Czego nie rozumiesz?
Góry Sowie nie są tym, czym się wydają ...
Re: Koronawirus
Wow! Ile mnie tu nie było...kilka ładnych lat...
Dziwne czasy nastały, zamiast walnąć relację i machnać szybki wpis w sekcji "Powitanie po Polskiemu", to pierwszy wpis po latach czynie w tym temacie.
Wielu z Was ma sporo racji [tych w opcji PIS i tych z opcji PO].
Ja właśnie siedzę w szpitalu na 48h szychcie, zostało już tylko 15,5h...
Jutro rano będę wracał...rowerem
, mam do domu 27km, ale to będzie legalny, bo z/do pracy... Ale tak już na serio, te wszystkie zakazy i obostrzenia są słuszne, nas jak za mordę nie chwycisz, to wiemy lepiej. Oczywiście brak możliwości wejścia do lasu jest z gruntu szalony, ale ma sprawić, aby ludzie myśleli tak jak pisze powyżej niejaki Hazmburk.
Tak czy inaczej - witajcie po latach!
Pozdro z Północy!
Dziwne czasy nastały, zamiast walnąć relację i machnać szybki wpis w sekcji "Powitanie po Polskiemu", to pierwszy wpis po latach czynie w tym temacie.
Wielu z Was ma sporo racji [tych w opcji PIS i tych z opcji PO].
Ja właśnie siedzę w szpitalu na 48h szychcie, zostało już tylko 15,5h...
Jutro rano będę wracał...rowerem
Tak czy inaczej - witajcie po latach!
Pozdro z Północy!
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: Koronawirus
Dlaczego nie ma obowiązku przebywania w miejscach publicznych w maseczkach?Krzysztof63 pisze:Czego nie rozumiesz?
Uczony, który w Chinach dowodzi walką z koronawirusem: "Popełniacie błąd w USA i Europie"
Zalecenia Gao są m.in. następujące:
Wszyscy, którzy wychodzą z domów, muszą nosić maseczki.
Zakażonych koronawirusem, nawet jeśli nie mają objawów, należy izolować
Maseczki nie mają służyć ochronie tych, którzy w miejscach publicznych je noszą. Mają chronić innych przed potencjalnymi zakażonymi koronawirusem SARS-CoV-2.
- To, że ludzie [przebywający w strefie publicznej] nie noszą maseczek, to największy błąd, jaki popełniają USA i Europa - uważa Gao.
> https://wiadomosci.wp.pl/chinski-naukow ... 819171969aChiński naukowiec: koronawirus podróżuje na odległość 4,5 m. Noście maseczki
Koronawirus może pozostawać w powietrzu przez 30 minut i podróżować na odległość 4,5 metra od zarażonej osoby - ustalił zespół chińskich epidemiologów. To znacznie dalej niż "bezpieczna odległość" zalecana dotąd przez służby sanitarne na całym świecie. Chińczycy rekomendują noszenie maseczek w publicznej komunikacji.
PS1. A wlaściwie to rozumiem. Rząd jest przygotowany, zwarty i gotowy. A że zabrakło maseczek na rynku i w porę nie pomyślano o przestawieniu firm odzieżowych na produkcję środków do walki z epidemią, to lepiej przemilczeć...
PS2. Acha, zapomniałem. Ten link prowadzi do strony z wrogą propogandą