kiedy dochodzę na Kruczą Skałę, odjęło mi mowę…

Nam tam tez mowe odjelo! Taka mala gorka, zupelnie niepozorna a tu bum takie widoki!
i stromo w dół schodzę do Sokołowska, ruiny kaplicy.
Fajne tam jest miejsce ogniskowe!

Z ktorego nie omieszkalismy skorzystac!

Acz kaplicą to chyba nigdy nie bylo. Gdzies czytalam ze dawniej, jeszcze przed wojną, gdy w Sokołowsku panowały klimaty bardzo uzdrowiskowe, budyneczek ten został zbudowany dla lokalnych kuracjuszy. Miał słuzyc jako miejsce schronienia jak wczasowiczów złapie deszcz podczas spacerow po parku, ponoc rowniez jako miejsce widokowe. Widoków juz nie ma, chyba im sie zarosło. A miejsce schronienia nadal jest zacne

okazało się, że jest tam jedynie wiata. Tak czy siak dobre miejsce na drugie śniadanie.
I dobre miejsce na zlot! Tak jak bywalo w maju 2010.

Dla przypomnienia tych pieknych czasow, gdy ludzie jeszcze chcieli jezdzic na zloty...
https://goo.gl/photos/m7SCAN1ydV4amgQx5
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...