Korona Sudetów Polskich

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
piknik
tramp
Posty: 16
Rejestracja: 23-09-2007 16:18
Lokalizacja: Lubin

Korona Sudetów Polskich

Postautor: piknik » 23-09-2007 22:37

Witam,
Czy komuś udało się zdobyć Koronę Sudetów Polskich (przyznawane przez PTTK Wałbrzych)? (nie mylić z Koroną Sudetów)

http://ktg.walbrzych.pttk.pl/korona.html

Jestem w trakcie kompletowanie szczytów (na razie 17 z 31), jednak nie do końca wiem co dalej kiedy już uda się zaliczyć komplet (dokumentacja itp)...

Kiedyś napisałem do PTTK Wałbrzych email, niestety bez odpowiedzi.

Będę bardzo wdzięczny za informację, a także chętnie wymienię się opiniami i informacjami (każdy kto zdobywał szczyty z KSP wie, że jest ona pełna przedziwnych i prześmiesznych szczytów klasy "Michałek" :)).

Pozdrawiam,
Ł.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Korona Sudetów Polskich

Postautor: cezaryol » 23-09-2007 22:48

piknik pisze:Czy komuś udało się zdobyć Koronę Sudetów Polskich (przyznawane przez PTTK Wałbrzych)?
http://ktg.walbrzych.pttk.pl/korona.html
Ł.


Lista zdobywców jest pod regulaminem.
http://ktg.walbrzych.pttk.pl/listakoronasp.html

piknik
tramp
Posty: 16
Rejestracja: 23-09-2007 16:18
Lokalizacja: Lubin

Postautor: piknik » 23-09-2007 23:05

Za dużo tych osób niestety nie ma. I niestety nie ma też informacji jak do nich dotrzeć... :(

Awatar użytkownika
JP
łazik
Posty: 88
Rejestracja: 08-11-2006 20:39
Lokalizacja: Szczawno-Zdrój

Postautor: JP » 24-09-2007 05:52

W miarę możliwości służę pomocą jako zdobywca KSP i jednocześnie członek O/PTTK Ziemi Wałbrzyskiej. W sobotę na szczycie Wielkiej Sowy wręczyliśmy kolejne 18 odznak kolejnym zdobywcom. Więc już uzbierała się niezła grupka. A szczyty typu "Michałek" tylko dodają smaczku i późniejszej satysfakcji ze zdobycia blachy.
Obrazek
to są własnie świeżo upieczeni zdobywcy :P

piknik
tramp
Posty: 16
Rejestracja: 23-09-2007 16:18
Lokalizacja: Lubin

Postautor: piknik » 24-09-2007 13:31

No to się bardzo cieszę, że kogoś spotkaliśmy z odznaką KSP :)

Nam niestety nie udało się dołączyć w tym roku do grona zdobywców, ale już w przyszłym roku mamy nadzieję pojawić się (po raz drugi) na Wielkiej Sowie.

Pytanie, które nas nurtuje od początku: jak wygląda "praktycznie" proces dokumentowania zdobywania szczytów?

Z kolegą nie jesteśmy członkami PTTK. Nie jeździmy więc na wycieczki z przewodnikiem.

Na każdym szczycie robimy sobie zdjęcia + pobieramy namiary na GPS (może powstanie z tego kiedyś niezły przewodnik...). Dodatkowo zbieramy fotografie z miejsc w pobliżu (np. z tablicami miejscowości).
Niedługo może w końcu powstanie strona z kronikami wypraw i z pomocnymi informacjami (wersja dla zmotoryzowanych...)

Czy będzie to wystarczające?

Niestety na mój email do PTTK w Wałbrzychu nikt nie odpowiedział :(
O książeczkach do KSP nikt nie słyszał. Zresztą w wielu miejscach ciężko o jakąkolwiek możliwość potwierdzenia, że było się na szczycie.

Co do "Michałków":
Satysfakcja faktycznie jest, a w pamięci na zawsze pozostają teksty miejscowych...
"Panie... Ja tu 30 lat mieszkam i żadnej góry nie widziałem"
"Tutaj to żadnej góry nie ma... Dalej Panie tam... Wielka Sowa... tam są góry" (przy Wzgórzu Ernesta)
"Panie... ale tam nic nie ma... las tylko"

Czasem też zdarzało nam się nieść kaganek oświaty...
"To co Pan za sobą widzie to właśnie najwyższy szczyt Pogórza Wałbrzyskiego" (Sas)

W sumie warto :)

Pozdrawiam,
Ł.

Awatar użytkownika
JP
łazik
Posty: 88
Rejestracja: 08-11-2006 20:39
Lokalizacja: Szczawno-Zdrój

Postautor: JP » 24-09-2007 15:41

Najpierw odpowiem w jaki sposób ja zdobyłem odznakę (od razu zaznaczam, że nie byłem w żaden sposób traktowany ulgowo):
1. Podstawą jest kronika - w moim przypadku robiłem, podobnie jak Ty zdjęcia szczytu wraz ze sobą oraz zdjęcia np. z tablicą miejscowości, czymś charakterystycznym - np. Koło Obserwatora to były szlabany graniczne oraz szyny wąskotorowe w dawnym przejeździe kolejowym w Markocicach. I to w zupełności wystarczy. Gdy jeszcze podacie dokładne namiary z GPSa to można byłoby się pokusić o ich umieszczenie na stronie naszego Oddziału - już moja w tym głowa :D
2. Książeczek nie ma i raczej nie mamy zamiaru takowych robić. Od samego początku traktowaliśmy tą Odznakę jako "kronikarską". Zresztą później taka kronika to doskonałe uzupełnienie blachy. A przy okazji Zlotu na Wielkiej Sowie, który od dwóch lat staje się Zlotem Zdobywców KSP zawsze następuje nieformalna i przyjacielska :D wymiana poglądów na temat poszczególnych szczytów, szczególnie typu Wzgórze Ernesta, Wrona czy Kalwaria.
Tak więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć wytrwałości w zdobywaniu szczytów i szczycików oraz zaprosić (dopiero za rok) na nasz Zlot na Wielkiej Sowie.
A dla zainteresowanych link do relacji z tegorocznego spotkania
http://walbrzych.pttk.pl/ZotTurystwGrskichnaWielkiejSowie/index.html
Acha - jeśli chodzi o maile to w razie czego można pisać do mnie na pw lub na mail podany na mojej www . Przekażę, gdzie trzeba. No i jest jeszcze adres bezpośedni do Komisji Turystyki Górskiej - na podstronach Komisji.
http://ktg.walbrzych.pttk.pl/

piknik
tramp
Posty: 16
Rejestracja: 23-09-2007 16:18
Lokalizacja: Lubin

Postautor: piknik » 09-05-2010 02:41

Bawią się bawią :) Choć ostatnio z tego co widziałem aktywnie zdobywana jest Korona Sudetów Czeskich.

Na tej stronie znajdziesz zaaktualizowaną listę zdobywców.

http://walbrzych.pttk.pl/ktg/

Wszelkie formalne informacje znajdziesz na stronie PTTK Wałbrzych.

Pomiary GPS wszystkich szczytów (lub mniej więcej szczytów) udało mi się też już zebrać.

http://www.ksp.lubin.pl/ -> zakładka KSP/Pomiary GPS

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 09-05-2010 18:01

No nie,to się ma nazywać zdobywanie szczytu?Wjazd gondolą na samą górę a potem spacerek po płaskim ze Stogu Izerskiego na Smrk.Zawsze myślałem że zdobycie szczytu to coś innego a nie wjazd wyciągiem czy samochodem na szczyt

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 09-05-2010 22:32

wedge pisze:Czy macie jeszcze jakieś ewentualne rady dla przyszłych zdobywców KSP? np. które szczyty warto zaliczać jednego dnia ze względu na ich bliskość, wygodę dojazdu?

To raczej jest uzależnione od okoliczności, czasu, który chcesz przeznaczyć, środka transportu itp.
Innych przeszkód raczej nie ma. Już nie ma. Piszę już, mając na myśli granicę - gdy wchodziłem na jeden ze szczytów KSP ( Kalwaria ) mieszkańcy sąsiadującego z tym pagórkiem domu wezwali Straż Graniczną :)

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 09-05-2010 22:40

wedge pisze:No tak tego nie sprecyzowałem. W grę w chodzą głównie wypady jednodniowe. Środek transportu to oczywiście samochód. Punkt startowy to Wrocław.

To można przyjąć, że średnia na każdy wyjazd może wynieść co najmniej 2 miejsca i coś jeszcze po przecinku powinno się załapać.

Awatar użytkownika
seba123
stary wyga
Posty: 1030
Rejestracja: 05-03-2006 12:34
Lokalizacja: z nienacka

Re: korona sudetów polskich

Postautor: seba123 » 15-05-2012 09:22

gefson pisze:cześć i czołem,
...Świebodzice, to z niego atakujemy Sudeckie szczyty i wzgórza od początku rowerem, nie podjeżdzamy samochodem pod góre tylko z miejsca zamieszakania wyjeżdzamy i wracamy rowerem

witam ziomka, jak będziesz działał - daj znac (chyba, że nie chcesz towarzystwa :P )

ferial
tramp
Posty: 39
Rejestracja: 30-01-2012 19:56
Lokalizacja: Głuszyca

Postautor: ferial » 15-05-2012 10:27

Niedawno pieszo byłem na Gardzieniu,nie prowadzi tam żadna ścieżka,trzeba się przedzierać,na rowerze to dopiero wyzwanie.
:mrgreen:

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 15-05-2012 12:35

No to trzeba najpierw kilka razy zdobyć rowerem, w ramach treningu, Waligórę i Okole.

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 15-05-2012 18:12

Ha! Regulamin http://ktg.walbrzych.pttk.pl/korona.html nie precyzuje na ile stricte piesza ma być wycieczka. Czy wystarczy na szczycie zsiąść z roweru, czy trzeba wykonać choć krok podejścia pieszo? Gdyby to od mojej interpretacji zależało, to cykliści zdobywaliby tą odznakę na równi z piechurami. Śnieżkę tylko należałoby udokumentować w jedynym legalnym dniu wjazdu na Śnieżkę http://bikemaraton.com.pl/imprezy/y/201 ... okalizacja


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”