tomaszll pisze:W sumie te komentarze o nartach w lecie pojawiają się się rzadziej niż parę lat temu ale nadal są częste. Myślę, że przełom w temacie nastąpił jak w jednej z dość mało intelektualnych gazet pojawiło się zdjęcie premiera z kijkami i w góralskim kapeluszu podczas urlopu w Zakopanem.
Ostatnio z małżonką wyskoczyliśmy w pierwszy dzień Świąt Wielkanocy na Slężę. Zaparkowaliśmy samochód w okolicach Przełęczy Tąpadła a tam dziki tłum griluje w garniturach. Ich sprawa, ruszyliśmy w góry ubrani na sportowo z kijkami. Wyprzedzaliśmy ludzi w garniturach i lakierkach i znaleźli się tacy, którzy puścili do nas złośliwe komentarze
w stylu taka łatwa góra a oni idą ubrani jak na Mont Everest.
Zmieniliśmy plan wycieczki, zeszliśmy na boczny szlak, ruszyliśmy w stronę Raduni i tam było cicho i spokojnie; zero garniturów tylko sympatyczne osoby ubrane na sportowo.
I jeszcze jedna ciekawostka w Pierwszy Dzień Świąt Wielkanocy nie kursuje żadna komunikacja publiczna z Wrocławia pod Ślężę.
To nie jest wątek o kijkach trekkingowycha ani o komunikacji publicznej pod Ślężę - proszę osoby upoważnione do likwidacji takich zaśmiecających temat postów.