Radunia
Mam jakieś dziwne wrażenie że szlaki typu:
a) Jordanów Śląski- Radunia- Ślęża-Sobótka,
b) Gogołów-Wzgórza Kiełczyńskie-Kiełczyn-Przełęcz Tąpadła-Ślęża-Sobótka,
c) Strzelce Świdnickie-Biała-Ślęża
są bardzo słabo znane forumowiczom. Zachęcam szczególnie osoby mieszkające w pobliżu na przykład we Wrocławiu do bardzo dokładnej penetracji Masywu Ślęży
a) Jordanów Śląski- Radunia- Ślęża-Sobótka,
b) Gogołów-Wzgórza Kiełczyńskie-Kiełczyn-Przełęcz Tąpadła-Ślęża-Sobótka,
c) Strzelce Świdnickie-Biała-Ślęża
są bardzo słabo znane forumowiczom. Zachęcam szczególnie osoby mieszkające w pobliżu na przykład we Wrocławiu do bardzo dokładnej penetracji Masywu Ślęży
rafhak pisze:Zrobiłaś mi apetyt na Masyw.![]()
Na Radunii byłem dobrych kilka lat temuCzy jest jeszcze na szczycie drewniania wieża?
Czy mokasyny są jeszcze w sprzedaży?
Wiezy nie ma od dobrych kilku lat
Będzie z 10
tomaszll pisze:Mam jakieś dziwne wrażenie że szlaki typu:
a) Jordanów Śląski- Radunia- Ślęża-Sobótka,
b) Gogołów-Wzgórza Kiełczyńskie-Kiełczyn-Przełęcz Tąpadła-Ślęża-Sobótka,
c) Strzelce Świdnickie-Biała-Ślęża
są bardzo słabo znane forumowiczom. Zachęcam szczególnie osoby mieszkające w pobliżu na przykład we Wrocławiu do bardzo dokładnej penetracji Masywu Ślęży
Złe wrażenie. Znam te szlaki a na Ślęży jestem średnio raz w miesiącu
wirek pisze:Wieża była typowo triangulacyjna, nie widokowa. Stała jak pamiętam w tym miejscu, gdzie teraz szlak wchodzi na grzbiet. Nie jestem pewien czy to było na Raduni, ale chyba jakiś czas sterczały jeszcze z ziemi dwa pokrzywione stalowe płaskowniki
Miała platformę na którą dało się wejść a stała na wzniesieniu nad polanką z widokiem na Góry Sowie a płaskowniki sterczą na szczycie.
Przy okazji Raduni mam pytanie. Wie ktoś coś na temat sztolni nad Tapadłami? Co tam wydobywano i kiedy?
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."
Re: Radunia
tomaszll pisze:Góry Sowie, które praktycznie nie istnieją w świadomości mieszkańców Wrocławia.
????????
tomaszll pisze:Z jednej strony jest to rezerwat więc po rezerwacie staram się chodzić wyznakowanymi ścieżkami. Jednak nie widzę nic złego we wchodzeniu na górę dawnym szlakiem po resztkach dawnych schodów.
hm... ja właściwie z tych samych pobudek często zapuszczam się na szczyt Wielkiego Szyszaka... nie uważam tego za coś złego, bo stara droga istnieje, a póki stonka nie zaczęła mnie w tym naśladować i trzyma się trawersującego szlaku to nie jest źle
Oko wszystko widzi
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
W góry, w góry miły bracie!
Tam przygoda czeka na Cię!
http://www.picasaweb.google.pl/tomuch.be
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
Re: Radunia
tomuch pisze:tomaszll pisze:Góry Sowie, które praktycznie nie istnieją w świadomości mieszkańców Wrocławia.
????????
najwyraźniej są jakieś inne Góry Sowie
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Re: Radunia
tomuch pisze:tomaszll pisze:Góry Sowie, które praktycznie nie istnieją w świadomości mieszkańców Wrocławia.
????????
Chodzi o to, że na kilkugodzinne, jednodniowe wycieczki mieszkańcy Wrocławia zdecydowanie częściej wybierają Masyw Ślęży niż Góry Sowie.
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
rafhak pisze:To chyba naturalne, jeżeli są bliżej.
no co ty! przecież jak idzie się do sklepu po piwo to przecież na koniec miasta, a nie w sąsiedztwie, bo to by było za łatwe
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
rafhak pisze:To chyba naturalne, jeżeli są bliżej.
Nie wydaje mi się, że kryterium odległościowe jest decydujące. Zaobserwowano, że mnóstwo ludzi wybiera kierunek Ślęża i parking na Przełęczy Tąpadła przypomina ten pod centrum handlowym.
Dla odmiany w zeszłym roku na początku lipca byłem w jakąś sobotę czy niedzielę na Wzgórzach Strzelińskich i na szlaku spotkałem dokładnie zero osób. Szlaki na Wzgórzach Strzelińskich są dość mocno pozarastane a ruch turystyczny znikomy.
A Góry Sowie są jakby w cieniu innych pasm. Kiedyś na innej grupie pojawił się wątek gdzie na jeden dzień w góry z Wrocławia i Sowie w tym rankingu znalazły się za trasą Bardo-Kłodzko (niższe góry i dalej odległościowo) i za Rudawami Janowickimi.
W Górach Sowich bywam dość często, autobusami do Dzierżoniowa jeździ bardzo mało turystów z Wrocławia. Dla odmiany poranny autobus do Karpacza w weekend jest prawie w 100% zapełniony. Jeśli idzie o samochody na Przełęczach to są głównie rejestracje osób z okolic Dzierżoniowa.
Ja tam w sumie na krótkie weekendowe wypady wybieram włąsnie Sowie,
może dlatego ze mam sentyment ,wkońcu moje rodzime strony:)
Ale masyw Ślęży, też jest ciekawy i w sumie nie dziwie się ,że ludzie tam jeżdżą jest blisko Wrocka no i trasy nie są wymagające nawet dla tych co nie często łażą po górach
może dlatego ze mam sentyment ,wkońcu moje rodzime strony:)
Ale masyw Ślęży, też jest ciekawy i w sumie nie dziwie się ,że ludzie tam jeżdżą jest blisko Wrocka no i trasy nie są wymagające nawet dla tych co nie często łażą po górach
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów
http://picasaweb.google.com/szalonywilk1
tomaszll pisze:Dla odmiany w zeszłym roku na początku lipca byłem w jakąś sobotę czy niedzielę na Wzgórzach Strzelińskich i na szlaku spotkałem dokładnie zero osób. Szlaki na Wzgórzach Strzelińskich są dość mocno pozarastane a ruch turystyczny znikomy.
Gadasz pierdoły! Szlaki nie są może rewelacyjnie oznakowane, ale bardzo przyzwoicie. Zastrzeżenia budził fragment w okolicach Wąwozu Pogródki, ale ten odcinek szlaku został już poprawiony.