Nowy Waliszów - Śnieżnik - Międzygórze

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 17-07-2009 09:27

tomaszll pisze:Zdjęcie z Czech jest o.k.

No oczywiście, że Ok, bo to Czesi chodzą po górach z skrzynką piwa.
Aż się boję wyobrazić Twoją reakcję i kolejne komentarze jeśli by to zdjęcie dotyczyło polskich turystów i było wykonane w polskich Sudetach...

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-07-2009 09:46

ecowarrior pisze:
tomaszll pisze:Zdjęcie z Czech jest o.k.

No oczywiście, że Ok, bo to Czesi chodzą po górach z skrzynką piwa.
Aż się boję wyobrazić Twoją reakcję i kolejne komentarze jeśli by to zdjęcie dotyczyło polskich turystów i było wykonane w polskich Sudetach...


Mylisz się, nie byłoby żadnych komentarzy.

Inna sprawa, że nie ma możliwości zrobienia takiego zdjęcia w Polsce. W Polsce nikt by nie niósł na plecach skrzynki piwa ale zapakował plecak różnych alkoholi. Taka grupa szła by ubrana jak na dyskotekę, może nawet z plecakami z zewnętrznym stelażem. A po drodze rzucili by jeszcze kilka przekleństw.

W sumie to gdyby takie obrazki jak na zdjęciu z Czech były w Polsce zamiast mojego opisu powyżej to byłby naprawdę duży skok cywilizacyjny.

Awatar użytkownika
WILK70
podróżnik
Posty: 153
Rejestracja: 20-01-2009 14:24
Lokalizacja: Wrocław,Jedlina Zdrój

Re: Nowy Waliszów - Śnieżnik - Międzygórze

Postautor: WILK70 » 17-07-2009 10:04

franek pisze:Nowym Waliszowie. Przez Skowronią Górę, Sienną, Kletno dotarliśmy do chatki pod Śnieżnikiem.


Kiedyś podobną trasę zrobiłem tylko w odwrotnym kierunku, tzn. Szliśmy ze Śnieżnika do chatki w Leju a następnie przez Kletno do Stronia Śląskiego. W Siennej za to spędzam od lat każde święta Wielkanocne, uwielbiam te tereny, czuje się tak jak w domu :D Góry Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika czy Góry Bialskie to jedna z moich ulubionych część Sudetów, chyba nawet dla mnie to najlepsza część Sudetów po Polskiej stronie. :) Ostatnio przelazłem po Masywie i Bystrzyckich zmierzając ze Śnieżnika na Śnieżkę i od Szczytu do Samych Dusznik, Trasa jest rewelacyjna. Dawno tamtędy nie łaziłem i nareszcie na nowo mogłem odkryć te tereny. Chyba z całej trasy najładniej było właśnie tam. Teraz planuje jakiś wypad w Bialskie ,żeby tam odświeżyć szlaki :)
Żyj tak, aby strach przed śmiercią nigdy nie zagościł w twoim sercu. Nie martw się o cudzą wiarę; szanuj poglądy innych i żądaj aby szanowano twoje...
Tecumseh, Przywódca Narodu Szawanezów

http://picasaweb.google.com/szalonywilk1

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 17-07-2009 10:05

tomaszll pisze:[Taka grupa szła by ubrana jak na dyskotekę, może nawet z plecakami z zewnętrznym stelażem. .

co masz przeciw zewnetrznym stelazom?? swiadcza ze osoba go niosaca jest jakas gorsza? dlatego ze plecak ma wiecej lat? niektore obecne plecaki wojskowe nadal maja zewnetrzny stelaz.. (kolega nam pokazywal jak szybko mozna z tego plecaka zrobisz nosze).. bylam bliska nabycia tego plecaka bo byl wyjatkowo solidny, pewnie by sie tak skonczylo gdyby nie to ze znalazlam rowniez wojskowy model ale 1.5 kg lzejszy

wiekszosc tych nowych wspaniale prezentujacych sie plecaczkow ze znanych i lubianych firm trekkingowych nie przezywa wiecej jak rok przy przedzieraniu sie przez kosowke, podrozy na naczepie z weglem oraz noszenia ladunku ponad 30kg.. a kolega ma plecak po ojcu, ponad 30 lat w uzytku..od kiedy rozwalil 3 nowe plecaki powrocil do starego ktory nadal mu sluzy i spelnia swoje funkcje.. mimo ze ma zewnetrzny stelaz...
Ostatnio zmieniony 17-07-2009 10:08 przez buba1, łącznie zmieniany 1 raz.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 17-07-2009 10:07

franek pisze:[

Niestety ten termin odpada, 31.07 na Ukrainę ruszam nareszcie :)
Ale może wcześniej, może poźniej? Imprezy tam nie odpuszczę :)
:


a moze 15-16.08 :) wrocisz do tego czasu z ukrainy???

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-07-2009 10:45

Nie mam nic do plecaków z zewnętrznym stelażem. Jak dla mnie po za specjalnymi wyjątkami są one symbolem polskiego stylu ubierana się na wycieczki, tzn. w najgorszych ciuchach do lasu w jakiś starych plecakach pamiętających może jeszcze lata 80-te.
Z czego wynika taki styl, nie z braku pieniędzy ale z traktowania sportu, którym jest turystyka górska jako dodatku, elementu mało znaczącego.
Na szczęście powoli ten styl odchodzi. Kiedyś owszem jak zaczynałem wędrówki po górach to były dostępne tylko takie plecaki, jednakże przestawienie się na plecak z wewnętrznym stelażem z regulowaną wysokością jak dla mnie znacznie poprawiło komfort wędrowania.

Zupełnie inny temat to ciężar ekwipunku na plecach. Uważam, że nawet podczas długich wyjazdów z namiotem po Ukrainie można pozwolić sobie na lekki plecak. Kiedyś jak jechałem z kołem warszawskim na Rajd Połoniny we wrześniu to oni przeżyli szok, że spakowałem się do 60 litrowego plecaka. W środku był namiot, jedzenie na kilka dni, menażki, karimata. Piszesz 30 kg do plecaka o zgrozo to stanowczo za dużo, to zbyteczny balast na plecach. Tajemnica lekkiego plecaka to sprawdzanie wagi plecaka przy zakupie i lekki porządny namiot. Od wielu lat służy mi dwójka całkiem wygodna na treking z namiotem, wodoszczelna, przeżyła w różnych dziwnych miejscach i waży tylko 1,60kg. Takie ustrojstwo zaprojektowali Czesi, namiot firmy Gemma. Swój mam od ponad 15 lat. Podejrzewam, że nadal produkują ten model a cena jest bardzo konkurencyjna w stosunku do najlepszych lekkich namiotów firm światowych. Chyba obecnie bez żadnego problemu można w Polsce kupić lekki i dobry namiot ale 15 lat temu namioty dwuosobowe na wędrówki w góry przekraczały magiczne 3,5 kg. Co innego jak jadę na kemping samochodem wtedy zabieram wygodniejszą trójkę o wadze 3,5 kg.

Temat słabego sprzętu turystycznego to dość ważny temat. Ogólna tendencja taniej aby kupować więcej i częściej. Kiedyś przez ponad 10 lat na intensywne wycieczki jednodniowe służył mi czeski plecak. Ten plecak nadal jest dobry tylko ma wzornictwo z innej epoki. Myślę, że mógłby spokojnie jeszcze być używany przez następnych 10 lat.
W 2005 kupiłem sobie loapa na wypady jednodniowe, taka dość porządna czeska firma. Cena stanowi połowę ceny plecaków marki deuter- ponoć tych lepszych. Plecak o.k., szyty już w CHRL i daję mu maksimum 6-8 lat. Po 4 latach użytkowania wygląda jak ten stary dobry czeski plecak po 10 latach, którego już nie produkują. Chociaż z drugiej strony nie rozpadł się po sezonie a i cena to i tak mniej niż koszyk zakupów w markecie. Taka już jest tendencja kupować częściej.
W Polsce niestety wiele tanich produktów turystycznych to produkty na jeden sezon i ta tendencja będzie nasilać się w wielu branżach a powodem jest słaba złotówka. Dlatego przy kupnie sprzętu turystycznego trzeba bardzo i to bardzo uważać.

W 2005 roku jak szukałem w Polsce dobrego plecaka na wypady jednodniowe i przyjąłem zasadę, że za ten produkt nie zapłacę tyle co za plecak 80 litrowy to były to poszukiwania bezowocne. W tej cenie można było kupić coś co ludzie bardzo szybko reklamowali. A w Czechach udało się kupiłem loapa i z ciekawości porównałem ten plecak z dostępnością podobnych produktów na polskim rynku. Okazało się, że taki model w Polsce kosztuje 2 razy więcej. raz w roku 2009 sytuacja zmieniła się.. Da się przynajmniej we Wrocławiu kupić w cenie czeskiego loapa coś o podobnych parametrach ale myślę, że w te cenie może byc jeszcze sporo sprzetu na jeden sezon. W Czechach żaden sklep sportowy nie może sobie pozwolić na sprzedawania bubli, chyba że idziemy na wietnamski bazar.

Obecnie ogromna przebitka cenowa jest nadal na butach do nart biegowych. Decathlon, który ma częściowo tanie produkty oferuje takie buty w cenie dwóch par podstawowego produktu botasa. I to wszystko ma miejsce przy wysokim kursie korony.
Ostatnio zmieniony 17-07-2009 11:01 przez tomaszll, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 17-07-2009 10:47

tomaszll pisze:
ecowarrior pisze:
tomaszll pisze:Zdjęcie z Czech jest o.k.

No oczywiście, że Ok, bo to Czesi chodzą po górach z skrzynką piwa.
Aż się boję wyobrazić Twoją reakcję i kolejne komentarze jeśli by to zdjęcie dotyczyło polskich turystów i było wykonane w polskich Sudetach...


Inna sprawa, że nie ma możliwości zrobienia takiego zdjęcia w Polsce. W Polsce nikt by nie niósł na plecach skrzynki piwa ale zapakował plecak różnych alkoholi. Taka grupa szła by ubrana jak na dyskotekę, może nawet z plecakami z zewnętrznym stelażem. A po drodze rzucili by jeszcze kilka przekleństw.

Obrazek
Beskid Mały
Po uprzednim uzupełnieniu i obwinięciu taśmą podpięliśmy to do plecaka i poszli na Gibasy. Aż dziwne, ale w plecaku nie mieliśmy wódki ani wina, nie byliśmy ubrani jak na dyskotekę i na dodatek nie przeklinaliśmy.
W tych Twoich teoriach są, jak widać, spore luki... :lol:

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 17-07-2009 11:11

Jakie luki w teoriach? Jak dla mnie to jest drobna różnica, bo
piwo w butelce jest smaczniejsze niż w puszce.
Chociaż to wasze zdjęcie z Beskidów i to z Jeseników pokazuje
to samo, że można kupić dużo alkoholu i zachowywać się z klasą.

Uważam, że jesteś bardzo kulturalną osobą. Zresztą kiedyś nawet spotkaliśmy się w górach i chwilę rozmawialiśmy. Ja pamiętam spotkanie
z powodu Twojej charakterystycznej czapki.

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 17-07-2009 12:53

a moze 15-16.08 wrocisz do tego czasu z ukrainy???


Podróż na Ukrainę planuję odbyć w dniach 30.07 - 15/16.08, więc ten termin raczej odpada.
Poza tym wszystkie inne mi pasują.
Może coś wcześniej się da zrobić, jutro po południu planuję jechać w Lasocki Grzbiet (jadę przez Oławę i Wrocek), nocleg w jakiejś wiacie, ktoś chętny :?:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 17-07-2009 13:48

franek pisze:
a moze 15-16.08 wrocisz do tego czasu z ukrainy???


Podróż na Ukrainę planuję odbyć w dniach 30.07 - 15/16.08, więc ten termin raczej odpada.
Poza tym wszystkie inne mi pasują.
Może coś wcześniej się da zrobić, jutro po południu planuję jechać w Lasocki Grzbiet (jadę przez Oławę i Wrocek), nocleg w jakiejś wiacie, ktoś chętny :?:


a my rano w karkonosze, nocleg w AKT

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 17-07-2009 18:35

a my rano w karkonosze, nocleg w AKT


No to będziemy niedaleko, w końcu pasmo górskie to samo :)

Życzę udanej imprezy :!:

Awatar użytkownika
rafhak
obieżyświat
Posty: 543
Rejestracja: 01-01-2005 17:34
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: rafhak » 18-07-2009 19:42

Eh, tylko pozazdrościć. Ukraina, Lasocki Grzbiet, Karkonosze, a u mnie remont łazienki... Eh...

gar
stary wyga
Posty: 1514
Rejestracja: 29-01-2006 16:14
Lokalizacja: Ruda Śląska

Postautor: gar » 18-07-2009 21:11

1001 - ???
tomaszll pisze:lepsze produkty w ich sklepach spożywczych
malownicze wioski wolne od jakiś nowych szkaradnych domów pałaców,

Aleś się zapędził. Dopisz jeszcze kilka takich ciekawostek żebym się dobrze ubawił.
Już wiemy że masz kompleksy i musisz się z nich leczyć co też starasz się czynić wychwalając Czechów i co chwila wtykając szpile naszej nacji. Polak chleje, klnie - w skrócie jest chamem i "ubiera się jak na dyskotekę" (wg Twojego mniemania), a Czech wiadomo - klasa światowa. Poczytaj na spokojnie to co nam tu wypisujesz i zastanów się nad tym bo Twoje posty należą do tych przed "skokiem cywilizacyjnym".