Zły Marcin pisze:Pod Krzyżną, (trzeba minąć murek z kamieni po zamku Sokolec i podejść kilkadziesiąt metrów ścieżynką) jest niekiepskie miejsce biwakowe, osłonięte skałami od wiatru a i ognisko można tam też śmiało rozpalić.
To chyba gdzieś pod Jastrzębią Turnią? Niesamowite; może jeszcze masz coś takiego w zanadrzu na SZP?
Dodaję nowe miejsce na namioty w Sokolikach, niestety znowu płatne, ale czasem potrzebny jest prysznic i dach w odwodzie, jakby miało padać. Ze strony
gminy Janowice Wielkie: schronisko
"Szwajcarka" - namioty (20-30 miejsc) - 8 zł/os (za nocleg + WC + ciepły prysznic).
legniczanin82 pisze:A co do noclegów to plany są następujące:
1. Wleń lub jego okolice,
2. Okolice Jelonki,
3. Okolice Krzyżnej Góry lub Sokolika,
4. Okolice Bolkowa,
5. Okolice Wałbrzycha.
Propozycje 1, 4, 5 "z mapy", nie sprawdzone; bez liczenia długości odcinków dziennych.
Ad. 1. Okolice wzniesienia
Gniazdo i
źródła Henryka (za Wleniem, w kierunku na Radomice).
Ad. 2.
Koziniec, między Grabarowem a Dąbrowicą; w obrębie wierzchołka co najmniej 5 miejsc na namiot samonośny, na "szpilkowany" - co najmniej 2; wszystkie miejsca przy/na szlaku; ponadto w okolicy liczne pastwiska, bez krów, za to z sarnami i licznymi śladami chyba po dzikach.
Ad. 3. Już podane.
Ad. 4. Okolice
Słowikowa i
Bytomia za Płoniną; to małe przysiółki i tam bym się zapytał o miejsce jakiegoś tubylca.
Ad. 5.
Zamek Cisy (ew. podane już okolice Jeziora Daisy).
legniczanin82 pisze:A książkę Garbaczewskiego posiadam Smile
Też mam Garbaczewskiego. To był niesamowicie pracowity człowiek. Widziałem dokumenty przez niego przygotowane.
legniczanin82 pisze: "6 dni samotnej wędrówki daje nieźle psychicznie po mózgownicy i trzeba czasem znaleźć dodatkową motywację."
I na to właśnie dobre jest zawitanie czasem na camping, a najlepiej na pole namiotowe; tam można spotkać takich samych ludzi i uzyskać wiele praktycznych informacji z pierwszej ręki.
Leuthen pisze:Wallon - widzę, że masz aspiracje zostać "forumową Elizą Orzeszkową". Lubisz pisać, co?
No... nie wiem. Ale jeśli aspirujesz na Pana Sułka to ja odpadam, na 100%. Na serio...

Hazmburk pisze:A propos Szlaku Zamków Piastowskich. (...) jest dość istotna zmiana jego przebiegu pomiędzy Dzikim Wąwozem a zaporą Jeziora Pilchowickiego (która to już?).
Z tego co wiem, nie ma i chyba nie było oficjalnego dokumentu, który określałby przebieg SZP. Nie ma też jednego miejsca, w którym gromadzone byłyby informacje o zmianie przebiegu szlaku, a że SZP przebiega przez kilka powiatów to tak, jak z autobusami międzypowiatowymi, nie wiadomo, który urząd wydał zezwolenie i posiada rozkład jazdy.